• rozwiń

Włoski Eni rezygnuje z poszukiwania gazu łupkowego w Polsce

Włoski Eni rezygnuje z poszukiwania gazu łupkowego w Polsce
Foto: eni.com/ TVN24 Foto: Siedziba Eni w Rzymie

Włosi koncern Eni zrezygnował z dwóch koncesji na poszukiwanie gazu z łupków w Polsce - poinformował rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska Paweł Mikusek. Z kolei Reuters poinformował, że Eni zamierza zrezygnować również z trzeciej - ostatniej - koncesji. Powodem ma być trudna sytuacja geologiczna i kwestie związane z regulacjami prawnymi.

Rzecznik Ministerstwa Środowiska podkreślił, że "firma Eni w wyniku decyzji korporacyjnych nie przedłużyła dwóch z trzech posiadanych koncesji (Młynary i Malbork - red.), w wyniku czego koncesje wygasły, zgodnie z terminem ich ważności". - Trzecia koncesja Elbląg nadal obowiązuje - poinformował Paweł Mikusek. Z kolei Reuters zaznacza, że Eni chce zrezygnować także z trzeciego zezwolenia.

Włoski koncern na razie nie skomentował sprawy. Wcześniej decyzje o wycofaniu się z poszukiwań gazu łupkowego w Polsce podjęły koncerny: Exxon, Talisman i Marathon Oil.

Mikusek wyjaśnił, że część należących do tych firm koncesji wygasła, a niektóre zostały przejęte przez inne firmy. Np. część koncesji Exxona przejął Orlen, a koncesje Talismana - grupa San Leon.

Brak ustawy

Część ekspertów branży wydobywczej jest zdania, że przyczyną wycofywania się koncernów z Polski jest brak właściwych regulacji dotyczących wydobycia gazu z łupków. Projekt o wydobyciu gazu łupkowego nie trafił do tej pory pod obrady rządu, chociaż prace nad ustawą trwają od wielu miesięcy.

Również Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanym w poniedziałek raporcie zwraca uwagę na to, że ustawa ws. "łupków" powstaje bardzo powoli, a w Ministerstwie Środowiska sprawą zajmował się dział składający się z trzech osób. Autorzy raportu przypominają też, że wciąż nie powołano Pełnomocnika Rządu ds. rozwoju wydobywania węglowodorów. To stanowisko miało powstać w połowie 2012 roku.

Zamieszanie w resorcie

Pod koniec listopada premier Donald Tusk odwołał ministra środowiska Marcina Korolca. Zastąpił go na tym stanowisku Maciej Grabowski, którego priorytetem ma być przyspieszenie prac nad prawem dotyczącym gazu z łupków. Informując o nominacji nowego ministra środowiska, premier mówił o potrzebie radykalnego przyspieszenia prac, jeśli chodzi o regulacje dotyczące m.in. gazu z łupków. W grudniu Grabowski odwołał z kolei wiceministra środowiska, Głównego Geologa Kraju Piotra Woźniaka, który w resorcie odpowiadał za prace nad projektem ustawy. Zastąpił go Sławomir Brodziński.

Do końca ubiegłego roku wykonano w Polsce ok. 50 odwiertów w poszukiwaniu gazu łupkowego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane