• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Właściciel Uszatka pogromcą "Wiedźmina"?

Właściciel Uszatka pogromcą "Wiedźmina"?
Foto: afterfall.pl Foto: W 2007 roku w Polsce sprzedano 9 milionów oryginalnych gier komputerowych. Na zdjęciu - Afterfall.

Polska firma Nicolas Games zamierza pobić sukces "Wiedźmina" i rusza z produkcją nowej gry komputerowej "Afterfall". W ekspansji firmie pomóc ma wirtualny "product placement".

Wojna atomowa w Warszawie

"Afterfall", jak zapewniają twórcy na stronie projektu, "to nie tylko wielka gra cRPG [komputerowa gra fabularna - przyp. red.] w postapokaliptycznym świecie". Producent na razie nie zdradza szczegółów fabuły. Sukces grze zapewnić ma m.in. umiejscowienie w realiach geograficznych Europy Środkowo-Wschodniej. "Afterfall" ma dać firmie kilka milionów złotych zysku. Nicolas Games liczy, że pozostawi w tyle "Wiedźmina", "Painkillera" czy "Earth 2150" - inne polskie tytuły.

Co poza możliwością wirtualnego zrujnowania Warszawy ma grze zapewnić sukces? – Na obecnym etapie nie chcemy ujawniać szczegółów związanych z produkcją. Szykujemy bowiem kilka zmian, które mogą wpłynąć nie tylko na ten gatunek gier, ale na gry w ogóle – zapowiada Andrzej Koloska, kierujący projektem "Afterfall".

Uszatek w mundurze

Powstała w 2004 roku firma Nicolas Games, posiadacz praw do wizerunku Misia Uszatka, zapowiada co najmniej milionową sprzedaż swojego nowego tytułu. - Projekt zostanie sfinansowany ze środków własnych firmy, nie trzeba będzie zaciągać kredytu - zapewnił w "Rzeczpospolitej" Marek Gałęzia, reprezentujący notowaną na rynku NewConnect spółkę Nicolas Games S.A. Nowa gra ma ukazać się w 2010 roku.

Nowa era reklamy

Budżet gry "Afterfall" wsparty będzie przez reklamy generowane w grze. Firma badawcza Yankee Group szacuje, że globalny rynek reklam w grach komputerowych wart będzie w 2011 r. prawie miliard dolarów. Wirtualny "product placement", czy po prostu reklama, jest już niezwykle popularny w tytułach sportowych. Powoli staje się rzeczywistością także w innych typach gier. W popularnym "Splinter Cell: Chaos Theory", wydanym przez firmę Ubisoft w 2005 r., gracze mogą napotkać reklamy gumy do żucia Airwaves, dezodorantów Axe i telefonów Nokia.

– Reklamy w tradycyjnych mediach, może z wyjątkiem Internetu, osiągnęły granice skuteczności. Reklamodawcy szukają alternatywy. Dzięki szerokiej tematyce gry są wspaniałym medium reklamowym – powiedział "Rzeczpospolitej" Marcin Marzecki z CD Projekt.

Filmowy budżet nie wystarcza

"Wiedźmin" stworzony przez CD Project, polskiego potentata rynku gier, kosztował 20 milionów złotych i sprzedał się w 600 tysiącach egzemplarzy na całym świecie. I choć daleko mu do popularności zachodnich tytułów, niejednego fana cyfrowej rozrywki rzucił na kolana. Budżet gry na tym poziomie, przewyższający środki przeznaczone na film "Wiedźmin", jest już w branży informatycznej absolutnym minimum.

sm/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane