• rozwiń

Większość traci na embargu, ale oligarchowie zarabiają

Większość traci na embargu, ale oligarchowie zarabiają
Foto: Wikipedia.org (GNU) Foto: Na embargu zarabia kilka rosyjskich firm

Na eskalacji sporu pomiędzy Rosją i Zachodem ws. Ukrainy korzystają niektórzy biznesmeni powiązani z Kremlem - pisze Reuters. Sankcje spowodowały bowiem gwałtowny wzrost cen pewnych produktów, a luki po nich wypełniają rosyjskie firmy.

Dwa tygodnie temu Rosja wprowadziła roczny zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady oraz Norwegii. To odpowiedź Rosji na wcześniej nałożone na nią sankcje USA oraz UE. Wcześniej, 1 sierpnia Rosja wprowadziła embargo na niektóre owoce i warzywa z Polski. Do embarga nie przyłączyły się Białoruś i Kazachstan, które wraz z Rosją tworzą Unię Celną.

Wiatr w żagle oligarchów

Firma rybna, której współwłaścicielem jest zięć przyjaciela Władimira Putina oraz zakłady mięsne z dobrze usytuowanymi właścicielami i inni prywatni producenci mięsa korzystający ze wsparcia państwa widzą skok popytu na swoje produkty - pisze Reuters. 

Zastrzega, że nie znalazł żadnych dowodów sugerujących, że zakazy zostały nałożone w celu pomocy kilku konkretnym producentom, lub że biznes lobbował za wprowadzeniem embarga. Ale potentaci w branży żywności wyraźnie nabrali wiatru w żagle.

Rosyjscy urzędnicy ostrzegli producentów żywności przed wzrostem cen. I zgodnie z tymi przewidywaniami dzień po wprowadzeniu zakazów, np. łosoś podrożał o 60 proc. Z kolei według dystrybutorów ceny wołowiny i sera mogą jeszcze wzrosnąć o co najmniej 30 proc.

Reuters podaje, że akcje firmy rybnej Russkoe skoczyły w kilka dni po wprowadzeniu embarga o 70 proc. Giennadij Timczenko, przyjaciel prezydenta Władimira Putina kupił 30 proc. udziałów w tej firmie w 2011 roku. Firma twierdzi, że jest wiodącym importerem ryb z udziałem w rynku na poziomie 26 proc. Sprowadza ryby z 18 krajów, w tym z Norwegii. Rosyjskie embargo zakłada zakaz Importu norweskich ryb.

Mięso też na plusie

Firma mięsna Ros Agro także odnotowała spore wzrosty kursów akcji. Jej szef Maksim Basow powiedział, że firma będzie korzystać na zakazach. - Ceny przynajmniej nie spadną. Będziemy mieć możliwość zwiększenia produkcji, konkurencja zniknie, będziemy się rozwijać. Oczekujemy fenomenalnych wyników we wszystkich segmentach działalności - cieszy się Maksim Basow.

Ros Agro została założona przez biznesmena Vadima Moszkowicza, który przepisał większościowe udziały w firmie swojej rodzinie po tym, jak w 2006 roku został członkiem rządzącej partii Jedna Rosja. Przewodniczy jej premier Dmitrij Miedwiediew.

Reuters przypomina, że kiedy Ros Agro wszedł na giełdę w 2011 roku, w prospekcie emisyjnym informował, że może stracić na tym, że Moszkowicz przestał być jej udziałowcem. "Ponieważ posiada on dogłębną wiedzę o funkcjonowaniu samorządu, grupa jest w stanie lepiej korzystać z rządowych dopłat i innych programów wsparcia" - napisano wówczas.

Duże kredyty państwowe otrzymała prywatna firma Miratorg, największy producent wieprzowiny w Rosji - pisze Reuters. Jej roczna sprzedaż to ponad 1,5 mld dolarów. Jeden z projektów firmy osobiście sprawdzał Dmitrij Miedwiediew. Miratorg jest własnością biznesmenów Viktora i Aleksandra Linnik, których majątek szacowany jest na 360 mln dolarów.

Samowystarczalna Rosja

- Sytuacja (sankcji) po raz kolejny wskazuje na potrzebę rozwijania własnej produkcji w celu zagwarantowania rozsądnych cen dla konsumentów i niezależności rosyjskiej żywności od naszych partnerów w ramach Światowej Organizacji Handlu – podał Miratorg.

Senator Lisowsky, potentat reklamowy, który w 1990 pomagał prezydentowi Borysowi Jelcynowi wygrać wybory, mówi, że sankcje pomogą Rosji. - Czy Rosja straci cokolwiek? Nie widzę żadnych negatywów -  powiedział Lisowsky.

Lisowsky wie coś o możliwościach wynikających z kar. Kiedy dziesięć lat temu Rosja zakazała importu drobiu z USA w odwecie za amerykańskie sankcje dotyczące rosyjskiej stali, był szczęśliwy, że niedługo przed tym zainwestował w fermy.

Chociaż Lisowsky sprzedał tę firmę, Rosja, która wcześniej opierała się głównie na imporcie drobiu z USA, stała się niemal samowystarczalna w tym zakresie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane