• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Wiceprezydent naciskał na drukarnię peso. Teraz stanie przed sądem

Wiceprezydent naciskał na drukarnię peso. Teraz stanie przed sądem
Foto: Flickr/ Jorge Gobbi Foto: Wiceprezydent Amado Boudou staje w poniedziałek przed sądem w związku z zarzutem o korupcję

Argentyną, która boryka się z zadłużeniem, wstrząsa też skandal korupcyjny: wiceprezydent Amado Boudou staje w poniedziałek przed sądem w związku z zarzutem o korupcję i próbę przejęcia kontroli, za pomocą pośredników, nad firmą drukującą argentyńską walutę.

Boudou oskarżany jest nadużycie władzy, wykorzystywanie podstawionych spółek - krzaków oraz pośredników w celu przejęcia kontroli nad firmą drukującą peso, czyli argentyńską walutę.

Mimo licznych materiałów dowodowych łączących go z innymi osobami oskarżonymi w tej aferze, którą wytropili argentyńscy dziennikarze, wiceprezydent zaprzecza wszystkim zarzutom.

Historyczny proces?

Boudou zeznaje w poniedziałek przed sędzią federalnym Arielem Lijo, który odmówił otwarcia sali sądowej dla mediów, uznając, że publiczne przesłuchanie wpłynęłoby na zeznania innych osób w tym procesie.

Jak komentuje AP, afera ta jest testem argentyńskiej demokracji w okresie, w którym kraj boryka się z wysoką inflacją oraz kryzysem zadłużenia.

To pierwszy przypadek, odkąd w 1983 roku w Argentynie przywrócono demokrację, w którym przed sądem staje urzędujący wiceprezydent. Jeśli zapadnie wyrok skazujący - minimum rok więzienia - Boudou straci też dożywotnio prawo do piastowania funkcji publicznych.

Efekt porozumienia

Pod koniec maja Argentyna zawarła ze zrzeszającym jej wierzycieli państwowych Klubem Paryskim porozumienie, które przewiduje stopniową spłatę w ciągu pięciu lat długów w łącznej kwocie 9,7 mld dolarów - poinformowano w Buenos Aires i w Paryżu.

Powinno to ułatwić Argentynie dostęp do nowych kredytów w sytuacji, gdy boryka się ona z osłabieniem dynamiki gospodarczej oraz spadkiem rezerw walutowych.

Argentyna uzyskała znaczne ustępstwo, jakim jest odsunięcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego od jakiejkolwiek roli w porozumieniu - czego Klub Paryski zwykle wymaga.

Eksperci podkreślają, że rząd prezydent Cristiny Fernandez de Kirchner, który publicznie piętnował MFW, utraciłby swą wiarygodność, gdyby zgodził się na program lub audyt Funduszu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane