• rozwiń
    • WIG20 2286.46 -0.60%
    • WIG30 2629.28 -0.57%
    • WIG 59092.01 -0.48%
    • sWIG80 11610.11 +0.08%
    • mWIG40 4032.87 -0.30%

Ostatnia aktualizacja: 2019-06-14 17:15

Dostosuj

Wejchert: Państwo straszy bogaczy, ale oni robią swoje

Wejchert: Państwo straszy bogaczy, ale oni robią swoje
Foto: TVN24 Foto: Jan Wejchert nie zamierza przejmować się nieufnością władzy do biznesmenów

- Niech premier policzy, ile miejsc pracy jest u tych bogaczy, których atakuje. Mają oni dużo lepiej niż inni, ale w przeciwieństwie do państwa angażują swoje majątki i kreują rozwój - mówi w wywiadzie dla "The Wall Street Journal Polska" Jan Wejchert.

Prezes Grupy ITI nie ukrywa zniesmaczenia faktem, że w kampanii wyborczej Prawo i Sprawiedliwość postawiło na wynajdowanie "haków" przedsiębiorców. W związku z tym widzi znaczne pogorszenie nastrojów w swoim środowisku.

- Uważam, ze trzeba przeżyć ten bałagan. Nie można się poddawać grupie oszołomów i nieudaczników, którzy do niczego w życiu nie doszli, a jedyne co osiągnęli, to skłócenie społeczeństwa i marnotrawienie dobrej koniunktury - mówi Jan Wejchert. Dodaje, że wielu biznesmenów, podobnie jak Jan Kulczyk, myśli o przeniesieniu działalności z kraju na arenę międzynarodową, gdzie mogą działać bez tracenia czasu na walkę z bezpodstawnymi zarzutami. Zastrzega jednak, ze sam nie zamierza "emigrować".

Krytyka krytykujacych

- Jestem osobą niezwykle pragmatyczną i dla mnie liczą się tylko rzeczy zrobione - mówi Jan Wejchert. Jego zdaniem obecna ekipa rządząca zmarnowała na dyskusje i kłótnie 80 proc. czasu z danych im dwóch lat. Za szczególnie dotkliwe uważa zaniedbanie wielu reform gospodarczych: reformy finansów publicznych, zostawienia w połowie "Pakietu Kluski", czy nieuporządkowanie systemu podatkowego. Te trudne, ale niezwykle istotne sprawy są głównym powodem niezadwolenia społeczeństwa z tego ile mają w portfelu.

- Z pustego się nie naleje. Tylko wzrost gospodarczy u jego stymulowanie pomagają w tworzeniu miejsc pracy i podwyższaniu płac - mówi szef ITI.

Ostatni sprawiedliwy?

Jego nazwisko nie pojawiło się do tej pory w doniesieniach o "ciemnych interesach" podejrzanych tuzów. - Może zostałem na deser - żartuje Wejchert. Dodaje, że nie zdziwiłyby go gdyby dowiedział się o jakichś rewelacjach ze swojej przeszłości.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane