• rozwiń

Ważą się losy Jaromira Netzla

Ważą się losy Jaromira Netzla
Foto: PAP/Tomasz Gzell Foto: Jaromir Netzel

Jeśli Jaromirowi Netzlowi zostaną postawione prokuratorskie zarzuty, natychmiast straci on funkcję prezesa PZU SA - oświadczył wiceminister Skarbu, Paweł Szałamacha. Oficjalnie ministerstwo skarbu mówi, że decyzje "zostaną podjęte po wyjaśnieniu statusu pana Netzla w postępowaniu co zakładamy nastąpi dziś lub jutro".

Decyzję o powołaniu lub odwołaniu prezesa PZU podejmuje jednoosobowo minister skarbu.


Jaka jest sytuacja prawna PZU?

Komisja Nadzoru Finansowego bacznie obserwuje i analizuje sytuację i może podjąć decyzję o interwencji - poinformował jej rzecznik, Łukasz Dajnowicz. Przypomina też, że skład zarządu PZU nie spełnia wymogów ustawy o działalności ubezpieczeniowej.

- Zgodnie z ustawą, w zarządzie powinny być dwie osoby ze zgodą KNF - w tym prezes; obecnie zgodę nadzoru posiada tylko Jaromir Netzel. KNF już wcześniej nakazała spółce zmianę tej sytuacji - powiedziałDajnowicz. Drugi członek zarządu PZU - Beata Kozłowska-Chyła - nie posiada takiej zgody.

Kim jest Jaromir Netzel?

Kiedy 8 czerwca 2006 roku Jaromir Netzel został powołany na stanowisko prezesa Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, prasa pisała, że nie spełnia on formalnych wymogów; nie ma m.in. pięcioletniego doświadczenia w kierowaniu instytucją finansową.

Przypominano, że był co prawda kierownikiem jednego z pionów w banku PKO BP, ale zajmował je tylko przez trzy lata. Na dodatek został zwolniony ze względu na konflikt interesów: był prokurentem firmy Drob Kartel, a jednocześnie jako pracownik PKO BP udzielał jej kredytów.

Zastrzeżenia te podzieliła część Komisji Nadzoru Bankowego, która zatwierdziła przewagą zaledwie jednego głosu kandydaturę Netzla dopiero w grudniu 2006 r., ponad pół roku po objęciu przez niego funkcji prezesa PZU.

Śledztwo w poprzednim miejscu pracy prezesa

Ponadto na reputacji prezesa kładzie się cieniem prokuratorskie śledztwo związane z właśnie z firmą Drob Kartel, która miała służyć do prania brudnych pieniędzy. Jaromirowi Netzlowi nie postawiono zarzutów w tej sprawie, ale prokuratura wciąż sprawdza, czy nie współdziałał on z zarejestrowaną w raju podatkowym firmą MFC.

Ta firma wystawiła na jego nazwisko co najmniej trzy czeki na kwotę przekraczającą 200 tys. zł., a jednocześnie wyprowadziła pieniądze z Drob Kartelu (firma ta zbankrutowała w 2001 roku, pozostawiając 21 mln zł długów) i kilku innych firm.

Netzel twierdzi, że jako prokurent Drob Kartelu nie robił nic sprzecznego z prawem, ale przesłuchiwany przed gdańskim sądem, odmówił zeznań zasłaniając się tajemnicą adwokacką.

Kadrowe wstrząsy w PZU

Po objęciu stanowiska prezesa przez Jaromira Netzla w grupie PZU nastąpiła fala zmian kadrowych. Z grupy odeszło ponad 20 dyrektorów.

Jako jedna z pierwszych - ze stanowiska prezesa PZU Życie - odeszła Henryka Rupik. Resort skarbu bez podania przyczyn odwołał wiceprezes PZU Jolantę Strzelecką, która badała sprawę wysokich premii jakie Netzel mial wypłacać swym podwładnym.

Z zarządu odszedł również Mirosław Panek, jeden z pierwszych licencjonowancych doradców inwestycyjnych, który zajmował się finansami spółki. Z wiceprezesury w PZU TFI zrezygnował Cezary Burzyński. Ze stanowisk zrezygnowali również Andrzej Jarczyk - dyrektor odpowiedzialny za obsługę klientów indywidualnych oraz małych i średnich firm., Jerzy Lisiecki - dyrektor biura likwidacji szkód, Dominika Kozakiewicz - dyr. ds. klientów korporacyjnych, Stanisław Borkowski - dyr. Biura Ubezpieczeń Zdrowotnych i Witold Jaworski - dyr. ds. produktów masowych.

Bez podania przyczyn zmieniono również skład rad nadzorczych w PZU Asset Managament, PZU Tower, TFI PZU, PTE PZU i w Centrum Informatyki PZU.

Ostatnio głośno było wokół opisanej przez "Newsweek" operacji poprawiania ksiąg rachunkowych PZU, którą miał zlecić szef spółki, aby zatrzeć ślady po sporych wydatkach funduszu reprezentacyjnego. Prezes Netzel zapowiedział, że jesli badanie ksiąg potwierdzi jego winę - poda się do dymisji. Na czas rewizji w księgach przerwano posiedzenie zgromadzenia wspólników PZU.

Prezes PZU Jaromir Netzel, b. szef MSWiA Janusz Kaczmarek oraz b. szef policji Konrad Kornatowski zostali zatrzymani w czwartek rano w sprawie utrudniania śledztwa dot. przecieku z akcji CBA w resorcie rolnictwa.

- Wypłacane są odszkodowania i zawierane nowe polisy. Klienci nie powinni czuć się zaniepokojeni tą przejściową sytuacji - zapewnia tymczasem PZU.

Obowiązki prezesa sprawuje członek zarządu Beata Kozłowska-Chyła.

- Analizujemy to i gdyby było jakieś zagrożenie interesów ubezpieczonych, to nie wykluczamy działań nadzorczych - oświadcza jednak KNF.

Przypomina też, że skład zarządu PZU nie spełnia wymogów ustawy o działalności ubezpieczeniowej.

- Zgodnie z ustawą, w zarządzie powinny być dwie osoby ze zgodą KNF - w tym prezes; obecnie zgodę nadzoru posiada tylko Jaromir Netzel. KNF już wcześniej nakazała spółce zmianę tej sytuacji - powiedział rzecznik KNF, Łukasz Dajnowicz. Drugi członek zarządu PZU - Beata Kozłowska-Chyła - nie posiada takiej zgody.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane