• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Warszawska giełda dla Polaków w Londynie?

Prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych może być procesem długim i wieloetapowym - uważa prezes warszawskiej giełdy Ludwik Sobolewski. Jak sam mówi, chciałby uniknąć przejęcia stołecznego parkietu przez inną dużą giełdę.

- Nie chciałbym widzieć jako inwestorów innych giełd, lecz instytucje finansowe związane z naszym rynkiem, najlepiej mające ośrodek decyzyjny w Polsce - mówił w Krynicy Ludwik Sobolewski.

Zdaniem prezesa giełdy, dobrymi kandydatami będą firmy, które właśnie na warszawskim parkiecie inwestują pieniądze swoich klientów. - Wejście innej giełdy byłoby niepotrzebne, zahamowałoby bardzo dobry impet rozwojowy, który przez najbliższych kilka lat będzie się w naszym kraju utrzymywać - uważa Sobolewski.

Prezes warszawskiej GPW zgadza się w kwestii jej prywatyzacji z ministrem skarbu Wojciechem Jasińskim. Ten ostatni uważa, że kontrolny pakiet 51 proc. akcji powinien zostać w rękach Skarbu Państwa.

Sobolewski mówił również o najnowszym pomyśle autorstwa swojego oraz byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza, aby przebywający za granicą Polacy mogli sprzedawać akcje swoich spółek na nowym rynku warszawskiej GPW - NewConnect. - Chodzi o to, żeby rozwiązać problem, który ma każda młoda przedsiębiorczość: skąd wziąć pieniądze - wyjaśnia Sobolewski. Prezes GPW nie boi się, że inwestorzy będą w ten sposób finansować de facto gospodarkę brytyjską. - Będzie to z korzyścią dla tamtych środowisk i naszych inwestorów, otrzymujących nową ofertę inwestycyjna - twierdzi Sobolewski.

Jego zdaniem NewConnect jest na razie ciekawym barometrem inwestycyjnych nastrojów krajowych, ponieważ wydarzenia międzynarodowe nie mają na niego wpływu. Dziś NewConnect zakończyło sesję na 8-procentowym plusie, podczas gdy pozostałe indeksy zanotowały spadki.

Zdaniem Sobolewskiego, nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę sytuację na rynkach międzynarodowych. - Inwestorzy zareagowali odruchowo. Nie było czasu na analizy czy rozważenie sytuacji - wyjaśnił Sobolewski 110-punktowy spadek, który WIG20 zanotował w ciągu 10 minut. - Wykres wygląda tak, jak powinien - mówił Sobolewski.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane