• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Walka "Tigerów" na sądowe zakazy

Walka "Tigerów" na sądowe zakazy
Foto: TVN24 Foto: Były bokser o "Tigera" spiera się z dawnym kontrahentem

Jak tak dalej pójdzie, to "Tiger" zniknie ze sklepów. Firma FoodCare powołując się na decyzję sądu okręgowego w Gdańsku ogłasza, że jest jedynym producentem napoju. Dariusz Michalczewski kontratakuje decyzją sądu okręgowego w Krakowie, który... zakazał produkcji FoodCare.

Jak zazanacza FoodCare, na jej wniosek spółka Maspex otrzymała zakaz produkcji, sprzedaży i reklamy napoju pod nazwą "Tiger", a także wykorzystywania słów "Tiger" a także hasła reklamowego "power is back". W ubiegłym miesiącu Maspex rozpoczął produkcję napoju Tiger po podpisaniu umowy z fundacją Dariusza Michalczewskiego "Równe Szanse".

Kiedy opublikowaliśmy tę informację odezwał się przedstawiciel byłego boksera, donosząc, że na jego wniosek inny sąd - dokładniej okręgowy w Krakowie - wydał zakaz wobec firmy FoodCare: nie wolno jej produkować, promować ani dystrybuować produktów zawierających oznaczenie "Tiger".

Postanowienie to zostało wydane w wyniku złożonego powództwa przez Dariusza Michalczewskiego.

Spór o numer 1. na polskim rynku

To kolejna odsłona sporu pomiędzy Dariuszem Michalczewskim i FoodCare. Przed laty obaj partnerzy wspólnie wprowadzili napój energetyzujący "Tiger" na nasz rynek, potem jednak poróżnili się.

"Tiger Energy Drink" istnieje na polskim rynku od 2003 roku, kiedy FoodCare stworzyło tę markę we współpracy z aktywnym wtedy bokserem Dariuszem "Rigerem" Michalczewskim i jego fundacją "Równe szanse". Po pewnym czasie jednak podobizna pięściarza zniknęła z opakowania, a skład napoju został zmodyfikowany. Michalczewski i jego fundacja, która dochody z praw do marki przeznacza na rozwój młodzieżowego sportu, wystąpiły na drogę sądową.

"Tiger" to numer 1. w Polsce w kategorii napojów energetyzujących. Nasz rynek jest jedynym na świecie, gdzie lokalny rywal pokonał "Red Bulla".

Zakaz juz był

1 grudnia do siedziby FoodCare wkroczył komornik z sądowym nakazem i zajął puszki z gotowym napojem. Po jej zażaleniu sąd wstrzymał wykonanie tego postanowienia.

- Ja tę markę wymyśliłem jadąc kiedyś samochodem w Wiednia [w Wiedniu siedzibę ma Red Bull, czyli 'czerwony byk' - red.]. I pomyślałem, że jedynym zwierzęciem mocniejszym od byka jest właśnie tygrys, i to stąd była ta idea - mówił przed kamerą TVN CNBC prezes FoodCare Wiesław Włodarski.

Jednak Dariusz Michalczewski markę "Tiger" uważa za własną i dowodzi tego przed sądami, zaś jego fundacja "Równe Szanse" podpisała umowę na produkcję napoju z giełdową spółką Maspex.

- Przed przystąpieniem do współpracy z Dariuszem Michalczewskim i jego  Fundacją dokonaliśmy dogłębnej analizy prawnej i jesteśmy przekonani, że prawo jest po stronie naszych partnerów. Zgodnie z umową podpisaną z Dariuszem Tiger Michalczewskim oraz Fundacją Darka Michalczewskiego „Równe Szanse” nasza firma jest jedynym licencjobiorcą uprawnionym do wprowadzania do obrotu napojów z oznaczeniem Tiger - przekonuje rzeczniczka firmy Maspex Dorota Liszka.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane