• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

W ZUS jest gorzej niż sądzono

W ZUS jest gorzej niż sądzono
Foto: TVN24 Foto: Czarna dziura w ZUS

O problemach finansowych ZUS wiadomo od bardzo dawna. Po trzech kwartałach widać jednak, jak poważna jest sytuacja. Przez dziewięć miesięcy Zakład zebrał ze składek 65,8 mld zł, a na świadczenie wydał 110,4 mld zł. - Kredyt, który ZUS będzie musiał zaciągnąć będzie większy niż planowano - nie ma wątpliwości ekspert.

Chociaż ze składek od początku roku do końca września wpłynęło o cztery mld zł więcej niż w tym okresie zeszłego roku, to wydatki na świadczenia wzrosły o 12,6 mld zł.

Dużo za mało

Braki w kasie ZUS musi uzupełnć państwo. W tym roku w budżecie na łatanie emerytalnej dziury przeznaczone jest rekordowe 37 mld zł. Tyle, że ta dziura okazuje się dużo większa i to juz na trzy miesiące przed końcem roku, a ZUS już pożycza, w bankach, żeby mieć na wypłaty świadczeń.

ZUS musi się teraz uporać z wydatkami rosnącymi szybciej niż przychody ze składek. Ponieważ musi wykonywać przepisy, a więc wypłacić świadczenia wszystkim, którzy mają do nich prawo, może stać się tak, że będzie musiał bardziej się zadłużyć, a to zawsze jest niebezpieczne

wojciechowski o zus

Jednak ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju Wiktor Wojciechowski uważa, że wzrost wydatków na FUS jeszcze w tym roku może zmusić ZUS do zaciągnięcia większych niż planowano kredytów w bankach komercyjnych.

- ZUS musi się teraz uporać z wydatkami rosnącymi szybciej niż przychody ze składek. Ponieważ musi wykonywać przepisy, a więc wypłacić świadczenia wszystkim, którzy mają do nich prawo, może stać się tak, że będzie musiał bardziej się zadłużyć, a to zawsze jest niebezpieczne - mówi Wojciechowski.

Eksperci zauważają jednak, że z dwojga złego może lepiej by było, gdyby więcej pieniędzy na ZUS przeznaczyło państwo. Powód? - Koszt obsługi długu publicznego jest relatywnie mniejszy niż tego w banku komercyjnym.

Lepiej nie będzie

Problem jest tym większy, że dziura w ZUS rośnie z roku na rok. Nie pomaga fakt, że w świetle ostatnich przepisów spora grupa osób zyskała szersze prawa do emerytur. Chodzi np. w uchwalone w 2008 roku tzw. wcześniejsze emerytury do kobiet w wieku 55 lat i mężczyzn w wieku 60 lat z niektórych branż, czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, która od połowy 2008 roku pozwalała przechodzić na normalną, nie wcześniejszą, emeryturę 60-letnim mężczyznom.

Do tego dochodzi też coroczna waloryzacja świadczeń oraz... kryzys, który wygania pracowników na zwolnienia lekarskie, za które również płaci ZUS. - Często to sami pracodawcy zachęcali pracowników do brania zwolnienia, bo w ten sposób mogli przerzucić na pewien czas na ZUS koszty utrzymania zatrudnionych. Nawet sami drobi przedsiębiorcy korzystali ze zwolnień, które miały pomóc im przetrwać w kryzysie - zaznaczył ekspert FOR.

mkg/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane