• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

W tym roku upadnie 1000 firm

W tym roku upadnie 1000 firm
Foto: TVN24 Foto: Bankructwo ZNTK Łapy było jednym z najbardziej spektakularnych w 2009 roku

W tym roku zbankrutować może nawet 1000 firm – przewidują eksperci cytowani przez "Rzeczpospolitą". W zeszłym roku zbankrutowało ich 691, ale większość spraw upadłościowych juz rozpoczętych znajdzie finał w tym roku.

W pierwszym kwartale 2009 r. zbankrutowało 126 przedsiębiorstw, w drugim – 180, w trzecim – 188, a w czwartym 197 – podaje gazeta powołując się na najnowszy raportu przygotowany przez firmę Coface Poland.

W 2009 r. kryzys gospodarczy dotknął większości branż. Sztandarowym już przykładem może być przetwórstwo stali, gdzie liczba upadłości wzrosła trzykrotnie. Wśród podmiotów produkcyjnych znacząco podniosła się również ilość upadłości w branży budowlanej – tu spadek popytu na materiały budowlane stał się dużym problemem dla wielu ich wytwórców. Nie był to także dobry rok dla branży poligraficznej, gdzie liczba upadłości wzrosła ponaddwukrotnie.

– Są dwa główne powody większej liczby upadłości. Pierwszy to utrudniony dostęp do finansowania, którego firmy o pogorszonej kondycji nie mogą uzyskać w bankach. Drugi zaś wynika z dekoniunktury na rynku powodującej obniżenie przychodów ze sprzedaży – mówi Marcin Siwa, dyrektor działu oceny ryzyka w Coface Poland.

Bez szansy na kredyt

Z tą opinią zgadzają się sami przedsiębiorcy. – Na bieżące trudności związane z prowadzeniem biznesu nakłada się restrykcyjna polityka kredytowa banków. Nie można ich oskarżać, że są sprawcami bankructw, ale na pewno nie pożyczają pieniędzy wielu podmiotom, szczególnie małym – uważa Wojciech Warski, ekspert BCC. – Firma w kłopotach, nawet jeżeli dobrze rokuje na przyszłość, ma minimalne szanse na kredyt, który umożliwi jej przetrwanie.

– Statystyki nie obrazują bieżącej sytuacji w gospodarce. Są opóźnione mniej więcej o rok. – Sprawy upadłościowe, które rozpoczęły się w drugiej połowie 2009 roku, obciążą dopiero 2010 rok - dodaje.

Według analityków Coface liczba upadłości będzie rosła mimo spodziewanych lepszych wyników makroekonomicznych i z dużym prawdopodobieństwem przekroczy 1000. Coface spodziewa się dalszych problemów w branży stalowej, szczególnie w pierwszej połowie roku. Kryzys może też bardziej dotknąć branży budowlanej, a także sektora spożywczego.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane