• rozwiń

W TP SA jak w banku

W TP SA jak w banku
Foto: TVN24 Foto: Maciej Witucki wiąże spore nadzieje z nowym planem spółki

Przychody Telekomunikacji Polskiej lecą w dół. Dlatego spółka szuka nowych form zarobku. Jej szef, były bankowiec, wpadł zatem na pomysł oferowania usług finansowych - czytamy w "The Wall Street Journal Polska".

Maciej Witucki, obejmując stanowisko prezesa TP SA, wspominał, że jako szef Lukas Banku próbował kilkakrotnie bezskutecznie namówić telekomunikacyjną spółkę do wprowadzenia usług finansowych we współpracy z tym bankiem. Możliwe, że tym razem mu się uda.

Do sprzedaży nowych usług Telekomunikacja zamierza wykorzystać ponad 1100 punktów sprzedaży Orange-TP. Jej atutem jest też ponad dziewięć mln klientów korzystających z usług telefonii stacjonarnej i 13 mln - komórkowej. Największe banki w Polsce mają dostęp do 5 - 6 mln klientów.

- Na przełomie roku uruchomimy program lojalnościowy dla klientów, który będzie powiązany m.in. z wprowadzeniem kart kredytowych. Następnym krokiem będą zapewne kredyty - mówi Maciej Witucki.

Ważną rolę ma tu odgrywać należącą do TP SA spółka PayTel specjalizująca się w płatnościach elektronicznych. Będzie ona przygotowywać platformę dla płatności mobilnych, internetowych i mikropłatności.

Plan prezesa TP SA przewiduje, że klienci, którzy otrzymują faktury z TP SA, będą mieli możliwość dopisywania do nich rachunków za zakupy internetowe czy za ogrzewanie domu. Do współpracy zamierza też przekonać sklepy internetowe.

- Klient, robiąc tam zakupy, mógłby się identyfikować, podając nazwisko i imię oraz numer telefonu. Następnie rachunek byłby dopisywany do faktury telefonicznej wysyłanej przez TP SA - tłumaczy Witucki. - Nasza nowa strategia opracowana jest na trzy lata. W pierwszym roku trzeba więc ten system zbudować, w drugim zacząć sprzedawać usługi - dodaje.

Zdaniem rynkowych analityków pomysł jest ciekawy, wyrażają oni jednak wątpliwości, czy taka struktura jak TP SA podoła temu zadaniu. - Gdy usłyszałem o tych pomysłach, byłem sceptyczny. Jednak potem uświadomiłem sobie, że obecnie firmie szefuje były prezes Lukas Banku, który ma w tym zakresie spore doświadczenie i może być gwarantem sukcesu. Może też mu na tym szczególnie zależeć, bo do tej pory w spółce niczego wielkiego jeszcze nie zwojował - mówi Paweł Olszynka, analityk rynku telekomunikacyjnego z firmy PMR.

TP SA na tym rynku będzie konkurować m.in. z firmą Kolporter Sieci Handlowe, która kilka dni temu wzbogaciła ofertę swoich placówek o usługi finansowe pod nazwą "Szybki kredyt". Firma przy sprzedaży kredytów gotówkowych i kart kredytowych współpracuje z Dominet Bankiem, ale zamierza nawiązać kontakty z kolejnymi partnerami finansowymi

Wejście w nowy segment rynku ma podreperować budżet spółki. Powody ku temu są poważne. W ostatnim okresie przychody firmy z usług telekomunikacyjnych mocno spadają i w pierwszym półroczu tego roku były o 2,8 proc. niższe niż rok wcześniej. Jedynie na rynku komórkowym firma może się pochwalić sukcesami, w pierwszych sześciu miesiącach tego roku zwiększyła tam swe wpływy o 6,8 proc. w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane