• rozwiń

"W Polsce recesji nie będzie"

"W Polsce recesji nie będzie"
Foto: nytimes.com Foto: Wyniki qanalizy instytutu z Wiednia podaje czwartkowy "New York Times"

Europa Wschodnia inaczej odczuje skutki globalnego spowolnienia gospodarek, niż większość krajów zachodnich. Nie pogrąży się w recesji, a jedynie w stagnacji - pisze "New York Times", przywołując opinię Wiedeńskiego Instytutu Międzynarodowych Studiów Ekonomicznych (WIIW).

W analizie sytuacji w tym regionie, wiedeński instytut wskazuje, że w Europie Wschdniej, w tym w Polsce, finansowy kryzys nie spowodował nagłego zatrzymania gospodarek. Jak na razie jedynie kilka krajów, jak Węgry, Łotwa i Ukraina, poważnie ucierpiały - zauważają badacze.

W Polce jedynie stagnacja

W tych krajach, jak również w Estonii i na Litwie spodziewane są spadki we wzroście gospodarczym, które będą prowadzić do recesji.

Podczas, gdy Bałkany staną w rozkroku między stagnacją a recesją, to już gospodarki Polski, Czech, Słowenii i Słowacji mogą "zaledwie" zastopować. Tu recesja wcale nie musi się pojawić - prognozują badacze.

Ucierpimy z powodu kredytów

We wszystkich krajach regionu odczuwalna jest już niechęć do udzielania przez banki ryzykownych kredytów. To będzie miało poważny wpływ m.in. na wydatki gospodarstw domowych i poziom bezrobocia - wynika z raportu. Jego autorzy zauważają, że "aktywność inwestycyjna ucierpi" właśnie przez "załamanie" na rynku pożyczek i spadek popytu.

Ale wygramy handlem zagranicznym

Pozytywem, paradoksalnie, może się okazać dewaluacja waluty, która dotknęła wiele ze wszpomnianych krajów. Badacze przytaczają przykład Polski. Wartość złotówki spadła w stosunku do euro prawie o połowę, w stosunku do poziomu z lata.

Ale ta sytuacja może przynieść znaczne zyski z handlu zagranicznego i tym samym powstrzymać wzrost deficytu. "To może w ostatecznym rozrachunku być kluczowym elementem popytu, który doprowadzi do wzrostów" - brzmią wnioski z raportu.

W przypadku Czech, raport przewiduje, że wprawdzie eksport osłabnie, ale wzrośnie prywatna konsumpcja. Analitycy chwalą też decyzję Słowacji o przejściu w styczniu tego roku na eurowalutę, która pomogła im złagodzić wpływ globalnego kryzysu. Sowenię z kolei czeka znaczne spowolnienie aktywności w 2009, w związku ze słabszym zewnętrznym i wewnętrznym popytem.

//kdj

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane