• rozwiń

W Moskwie dyskutują o gazie dla Polski

W Moskwie dyskutują o gazie dla Polski
Foto: TVN24 Foto: Do Polski wciąż płynie za mało gazu

Do Polski wciąż nie dopływa rosyjski gaz ziemny pompowany przez terytorium Ukrainy. W Moskwie rozpoczęły się kolejne rosyjsko-polskie "konsultacje robocze" ws. zwiększenia do Polski dostaw gazu inną drogą.

- Te konsultacje mają charakter techniczny i mam nadzieję, że pozwolą nam jasno zarysować, jakie zagadnienia są przedmiotem dyskusji - ocenił w Warszawie wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.

- Generalnie sprawa dotyczy kontraktu na dostawy gazu, który zastąpiłby kontrakt RosUkrEnerg (RUE), bo po gazowym konflikcie rosyjsko-ukraińskim przestał on być aktualny - wyjaśnił.

Nowy kontrakt

Chodzi o dostawy gazu, które zastąpią kontrakt z rosyjsko-ukraińską spółką RosUkrEnergo (RUE). Spółka ta, należąca w połowie do Gazpromu, powinna dostarczać do Polski 2,3 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Kontrakt obowiązuje do końca roku, jednak od stycznia RUE nie realizuje dostaw do Polski. 20 stycznia spółka została wyeliminowana z pośrednictwa w handlu gazem pomiędzy Rosją a Ukrainą.

Jak poinformowało biuro prasowe resortu gospodarki, w Moskwie przebywa wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Sam Pawlak ma pojechać do Moskwy, aby sfinalizować rozmowy. Nie ujawniono jednak, z kim ze strony rosyjskiej rozmawia wiceminister. Wicepremier Pawlak korespondował wcześniej ws. gazowych negocjacji z wicepremierem Rosji Igorem Sieczinem.

Na jakich warunkach?

Pawlak pytany w czwartek przez dziennikarzy, czy Rosjanie postawili w trakcie rozmów warunek renegocjacji kontraktu długoterminowego, powiedział: - Przedmiotem rozmów jest całokształt relacji. To co jest kluczowe, to położenie na stół wszystkich kluczowych zagadnień. Dodał jednak, że "możliwe są różne warianty".

W marcu minister transportu Rosji Igor Lewitin powiedział w Moskwie, że Gazprom jest gotów dostarczyć Polsce dodatkowe ilości gazu, jeśli ta m.in. podpisze aneks do długoterminowej umowy międzyrządowej z 1993 roku. Towarzyszy ona tzw. kontraktowi jamalskiemu pomiędzy PGNiG i Gazpromem. Kontrakt jamalski obowiązuje do 2022 roku, w ubiegłym roku na jego podstawie wpłynęło do Polski ponad 6,5 mld m sześc. gazu.

W połowie kwietnia wicepremier Pawlak powiedział, że sprawy kontraktu z Rosją zostaną sfinalizowane najpóźniej w czerwcu.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane