• rozwiń
    • WIG20 2156.06 +0.06%
    • WIG30 2442.11 +0.09%
    • WIG 56898.36 +0.21%
    • sWIG80 11489.29 +0.33%
    • mWIG40 3644.68 +0.66%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

W handlu prądem wciąż brak konkurencji

W handlu prądem wciąż brak konkurencji
Foto: SXC Foto: W ciągu dwóch lat na zmianę dostawcy prądu zdecydowało się niespełna tysiąc odbiorców indywidualnych

Mimo liberalizacji na krajowym rynku prądu, klienci polskich firm energetycznych nie chcą wybierać - pisze "Puls Biznesu". Powód? Nie mają z czego. Ceny prądu oferowane przez różnych dostawców różnią się minimalnie. By zwiększyć konkurencję, trzeba zmienić prawo - twierdzą dostawcy.

W ciągu dwóch lat od pełnego uwolnienia cen energii elektrycznej na zmianę dostawcy zdecydowało się niespełna tysiąc odbiorców indywidualnych (956) - podaje Urząd Regulacji Energetyki. Również spośród klientów biznesowych wyboru dokonało zaledwie 212 firm. A jak przypomina URE, liczba wszystkich odbiorców w Polsce sięga 15 mln.

Nie wybieramy, bo nie ma z czego

Dlaczego więc nie korzystamy z przywilejów wolnego rynku? Bo nie przyniesie nam to prawie żadnych korzyści. Różnice w cenie prądu u poszczególnych dostawców są minimalne. Dla porównania - w Wielkiej Brytanii różnice te sięgają 25 proc.

Jak tłumaczą sami dostawcy, dzieje się tak, bo ich spółki nie mają pola manewru. Większość gospodarstw domowych wciąż rozlicza się z dostawcami według regulowanych taryf. Co więcej zatwierdzone przez regulatora cenniki nie pokrywają kosztów - narzekają dostawcy.

Jakie zmiany w prawie?

Innego zdania jest URE. Jak przekonuje prezes urzędu, Mariusz Swora, dostawcy - korzystając ze spadku cen prądu na rynku hurtowym - mogliby zaproponować swoim klientom lepsze warunki.

Poza tym - w opinii prezesa URE - żeby na polskim rynku energetyki stworzyć dobre warunki do konkurencji - trzeba zmienić prawo. Może do tego dojść już 1 stycznia 2010 r. jeśli wejdzie w życie przygotowywana przez rząd nowelizacja prawa energetycznego. BYć może wtedy regulator zniesie taryfy dla energetyki.

Wówczas najwięksi producenci energii byliby zobowiązani do handlu na giełdzie lub innym konkurencyjnym i przejrzystym rynku.

mon//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane