• rozwiń

W Agorze powstała "Solidarność"

W Agorze powstała "Solidarność"
Foto: TVN24 Foto: Agora na własną "S"

"Powstał związek zawodowy w Agorze" - takiego maila otrzymało nieoczekiwanie w poniedziałek po południu kilku tysięcy pracowników i współpracowników medialnego koncernu Agora. Do nowopowołanego tymczasowego komitetu międzyzakładowego NSZZ "Solidarność" należą dziennikarze, i nie tylko, zatrudnieni m.in. w "Gazecie Wyborczej" i radiu TOK FM.

Na razie jawne są jedynie władze komitetu. Są to: Michał Wybieralski ("Gazeta Wyborcza Poznań"), Jakub Janiszewski (TOK FM), Wojciech Orliński ("Gazeta Wyborcza") i Łukasz Cynalewski (fotoreporter "Gazety Wyborczej").

– Zabieraliśmy się do tego od lat, aż w końcu się udało – mówi cytowany przez "Presserwis" Wojciech Orliński. – Inforadio i Agora to spółki założycielskie, ale to komitet międzyzakładowy, więc liczmy, że zostanie rozszerzony o kolejne spółki działające w ramach Grupy, gdy tylko ich pracownicy do nas dołączą – dodaje Jakub Janiszewski.

Agora, czyli atrakcyjne miejsce pracy

Zainteresowanie jest ogromne. Na razie nie chcę jednak mówić, jakie są nasze konkretne cele i ilu nas jest. Czekamy na reakcję kierownictwa firmy - mówi w rozmowie z "Pulsem Biznesu

Jakub Janiszewski, członek władz komitetu NSZZ Solidarność w Agorze

Związkowcy, informując pozostałych pracowników o powołaniu "Solidarności", podkreślają swoje poparcie dla ”wartości i zasad” koncernu Agora SA. Chcą, by było tak, jak napisano w dokumencie korporacyjnym Agory zatytułowanym "Nasze wartości i zasady”. Jest w nim m.in. mowa o tym, że Agora powinna być "atrakcyjnym miejscem pracy”, w którym "pracownicy są dobrze wynagradzani, najlepsi zaś - bardzo dobrze”.

Władze związku zaznaczają, że w symbolicznym geście znaczek "Solidarności" - odebrany "Gazecie Wyborczej" 21 lat temu przez Lecha Wałęsę - zwrócił założycielom związku przewodniczący zarządu Regionu Wielkopolska NSZZ "Solidarność" Jarosław Lange.

Z zaskoczenia

Władze związku nie chcą ujawniać liczby osób, które zapisały się do "Solidarności", ale zapewniają, że są wśród nich m.in. dziennikarze o znanych nazwiskach. Według informacji "Pulsu Biznesu”, powstanie związku do ostatniej chwili było trzymane w tajemnicy, a kierownictwo o niczym nie wiedziało.

- Zainteresowanie jest ogromne. Na razie nie chcę jednak mówić, jakie są nasze konkretne cele i ilu nas jest. Czekamy na reakcję kierownictwa firmy - mówi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Jakub Janiszewski.

- Bez komentarza - odpowiada biuro prasowe Agory.

mkg/fac/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane