• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Urzędnik odpowie za złą pracę

Urzędnik odpowie za złą pracę
Foto: TVN24 Foto: Urzędnicy będą musieli odpowiadać za swoje błędy

Nawet równowartość rocznych dochodów będzie mogła kosztować urzędnika błędna decyzja, samowola czy powolne działanie. A jeśli wina będzie miała związek z korupcją, odpowiedzialność może sięgnąć całego majątku - informuje "Gazeta Prawna", która dotarła przepisów, jakie zamierza wprowadzić Ministerstwo Gospodarki.

Wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld zastrzega jednak, że projektowane przepisy będą miały zastosowanie tylko w sytuacji świadomego i celowego złamania prawa przez urzędnika. - Nie będziemy nikogo karać za błędy i pomyłki oraz za to, że w Polsce prawo jest niejasne - mówi gazecie Szejnfeld. - Natomiast gdy zostanie wydana decyzja w indywidualnej sprawie administracyjnej z rażącym naruszeniem ustawy z winy urzędnika, to niema powodu żeby to państwo, a w praktyce my podatnicy, wyrównywało powstałe szkody - tłumaczy wiceminister.

Sprzedał kota w worku za 2 miliony

Póki co przykładów błędnych decyzji administracyjnych, które przynoszą coraz większe straty, jest bez liku. Gazeta przytacza przykład pracownika Urzędu Miejskiego w Białymstoku, który kilka lat temu zablokował budowę pierwszego wielkoekranowego kina w mieście, bo nie uprzedził inwestora, że na terenie, który ten kupił za 2 mln zł od miasta, można wybudować tylko... wiadukt kolejowy. Pracownik nie poniósł żadnej odpowiedzialności. Stratę wzięło na swe barki miasto, które musiało zaproponować inwestorowi bardziej atrakcyjny grunt.

jaś/el

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane