• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Urzędnicy siedzą w pałacach

Blisko 200 milionów złotych - tyle kosztowała nowa siedziba ZUS w Warszawie. Ale pałace Zakładu Ubezpieczeń Społecznych warte miliony złotych powstają też w innych miastach Polski. Płacą za nie podatnicy. Zobacz, jak wyglądają.

Budynki, w których pracują urzędnicy ZUS, są często bardzo okazałe.

Najwięcej emocji wzbudziła nowa siedziba centrali ZUS na warszawskim Żoliborzu. Jej budowa trwała siedem lat i kosztowała prawie 200 milionów złotych.

Decyzja o budowie centrali zapadła w 1999 roku. Głównym powodem było to, że stare pomieszczenia, w których znajdował się Centralny Ośrodek Obliczeniowy (czyli komputery przetwarzające dane milionów Polaków) nie spełniał norm bezpieczeństwa. Poza tym, według rzecznika Zakładu Przemysława Przybylskiego, w starej siedzibie urzędnicy pracowali "w złych warunkach".

Granitowe posadzki, weneckie lustra

W 2002 r. ZUS kupił więc działkę na ulicy Szamockiej na warszawskim Żoliborzu. Za jej wieczyste użytkowanie zapłacił 6 mln zł. Ziemia jednak przez trzy lata leżała odłogiem. Gdy budowa się w końcu rozpoczęła, ostatecznie pochłonęła 189 mln zł (chociaż miała kosztować 113 mln).

Siedziba ma łączną powierzchnię 26 tys. metrów kwadratowych. Pracuje w niej 2,6 tys. urzędników.

Kontrowersje wzbudziły granitowe posadzki w holu, gigantyczna sala konferencyjna o powierzchni 400 m kw. i gabinet prezesa, który mierzy - bagatela - 120 m kw. W budynku znajduje się również sala z weneckim lustrem. Po co? Ze względów bezpieczeństwa. Za szybą stale czuwa strażnik, który obserwuje, co się w sali dzieje.

Rzecznik ZUS Przemysław Przybylski pytany o przyczyny takiego rozmachu tłumaczył w programie "Uwaga" w TVN, że urzędnicy powinni pracować w warunkach godnych dla instytucji publicznych. - Możemy lepiej zabezpieczać dane naszych klientów i chwalić się tym budynkiem przed naszymi klientami. Klienci czuliby się obrażeni, gdyby przychodzili do budynku, który wyglądałby jak rudera - mówił reporterom "Uwagi" rzecznik (ZOBACZ REPORTAŻ UWAGI)

Pałace w całej Polsce

Siedziba ZUS-u w Warszawie to jednak nie jedyny budynek wybudowany za publiczne pieniądze, który budzi kontrowersje. Nowy budynek Zakładu powstał też w Kielcach. Sześciopiętrowy gmach kosztował 28 mln zł, jak oszacowały media. Tyle samo mają wynieść koszty budowy ZUS-u w Wałbrzychu.

Imponująco wygląda też siedziba ZUS-u w Szczecinie. Budynek położony jest w centrum miasta. Z zewnątrz zielone szkło, w środku - marmurowe posadzki. Koszt szacowany jest na 25 mln zł.

Łódzki oddział nie został zbudowany od podstaw, mieści się w wiekowym już wieżowcu. Ale został całkowicie wyremontowany w środku. Koszt - 21 mln zł.

Wrocławski oddział ZUS-u kosztował 20 mln zł, tyle samo wyniosły koszty budowy budynku, przypominającego rozległy pałac, w Rzeszowie.

Budowa oddziału ZUS-u w Białymstoku szacunkowo wyniosła 17 mln zł. W Nowym Sączu - 16 mln zł. W Koszalinie - 15 mln. W Stalowej Woli - 5 mln. Rozbudowuje się też ZUS w Oleśnicy i modernizuje budynek w Sosnowcu (7,5 mln zł).

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", tylko w 2008 roku na wszystkie budowy, modernizacje i remonty Zakład wydał 330 mln zł.

Łącznie w Polsce istnieją 42 oddziały ZUS nadzorujące pracę 221 inspektoratów i 63 biur terenowych. Co najmniej jedna jednostka ZUS jest w każdym powiecie w Polsce. Instytucja zatrudnia 48 tys. pracowników (dane rzecznika ZUS z 2008 r.)

Plus ośrodek wypoczynkowy

Oprócz nowych lub zmodernizowanych siedzib, ZUS zainwestował też w ośrodek wypoczynkowy dla swoich pracowników w Zakopanem. Szacunkowy koszt inwestycji - ok 10 mln zł.

Nowe inwestycje budzą kontrowersje nie tylko ze względu na ogromne sumy pieniędzy, jakie pochłaniają. Chodzi o to, że ZUS-owi brakuje środków. Członkowie zarządu podkreślali w tym roku, że brakuje im od 5 do 8 mld zł na wypłatę świadczeń.

ZUS utrzymuje się ze składek podatników i dotacji z budżetu państwa (30 mld zł). W sytuacji, gdy wpływy ze składek i dotacja budżetowa nie wystarczają, ZUS może zaciągnąć kredyt bankowy.

Inwestycje ZUS-u kilkakrotnie negatywnie zaopiniowała Najwyższa Izba Kontroli. W 2007 r. oceniła planowanie zadań inwestycyjnych jako nierzetelne pod względem liczby zadań i kwot przyjętych do realizacji.

jk/ola/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane