• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Unia zjechała się do Krynicy

Unia zjechała się do Krynicy
Foto: wikipedia.org Foto: Barroso: trzeba działać w sposób europejski i globalny

- Kryzys finansowy pokazał nam jak bardzo jesteśmy od siebie zależni w Europie i na świecie - powiedział podczas inauguracji rozpoczętego w środę XX Forum Ekonomicznego przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. Tegoroczne Forum poświęcone jest szansom, jakie niesie dla Europy Traktat Lizboński.

Barroso podkreślił, że Traktat ten łączy wiele polityk jednocześnie: reformy makroekeonomiczne, otwarcie rynku wewnętrznego i ma też wymiar zewnętrzny.

- To oznacza, że potrzebujemy większego połączenia różnych polityk m.in. fiskalnej konsolidacji i reformy strukturalnej - podkreślił. Dodał, że Europa potrzebuje nowych motorów wzrostu, m.in. zielonych technologii.

Strategia EU2020

Barroso wziął udział w panelu dyskusyjnym, gdzie towarzyszyli mu prezydent Bronisław Komorowski i szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. To właśnie Buzek pytał przewodniczącego KE o różnice między strategią EU2020 a obowiązującą w latach 2000-2010 Strategią Lizbońską

- Strategia gospodarcza Unii na najbliższe 10 lat - EU2020 - jest bardziej elastyczna i kompleksowa od poprzedniej strategii - Lizbońskiej. Łączy reformy makroekonomiczne i rozszerzanie rynku zewnętrznego - powiedział Barroso,

Jak mówił Barroso, w UE nikt nie ma już wątpliwości co do poziomu niezależności ekonomicznej poszczególnych państw członkowskich. Chodzi m.in. o to - tłumaczył - że kryzys ekonomiczny w jednym kraju może mieć poważne konsekwencje także dla innych krajów, nie tylko europejskich. - Dzisiaj mamy znacznie większą świadomość potrzeb, aby działać w sposób europejski i globalny. Tak nie było w roku 2000, kiedy była opracowywana i rozpoczęta pierwsza strategia (Lizbońska) - podkreślił szef KE.

- Mamy przekonanie, że Unia Europejska będzie działała sprawniej i odpowie na oczekiwania obywateli, a one są duże, bo mamy trudne chwile. Zastanawiamy się, jak w ramach Traktatu Lizbońskiego możemy najlepiej odpowiedzieć na te wyzwania - powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

Komorowski o polskiej prezydencji

Na sesji inauguracyjnej przemawiał też prezydent Bronisław Komorowski. Powiedział w środę w Krynicy, że Polska - przygotowująca się do przejęcia prezydencji w UE w drugiej połowie 2011 roku - chce się przyczynić do pogłębienia integracji europejskiej w obszarze wspólnej polityki zagranicznej, kontaktów z krajami spoza Unii Europejskiej.

Podkreślił że Traktat Lizboński jest "niepełną jeszcze, ale niewątpliwie prawidłową odpowiedzią na wszystkie nadzieje i na wszystkie lęki, które są naszym udziałem".

- Polska, która szykuje się do prezydencji w nowych warunkach, już w warunkach funkcjonowania Traktatu Lizbońskiego, chciałaby, aby te stare wartości Unii - takie jak solidarność i nowe wyzwania, nowych czasów znalazły odbicie także i w okresie naszej prezydencji - podkreślił Komorowski.

- Dlatego chcielibyśmy bardzo przyczynić się do pogłębienia integracji europejskiej w obszarze wspólnej polityki zagranicznej, zewnętrznej, kontaktowania się ze światem spoza Unii tak, aby było widać i naszą solidarność, i naszą jednomyślność albo przynajmniej próbę znalezienia tego, co nas łączy, wszystkie kraje Unii Europejskiej w kontakcie ze światem zewnętrznym - zaznaczył prezydent.

- Chcielibyśmy bardzo, aby prezydencja polska, ale i inne, przyczyniły się do utrzymania przekonania, że Unia chce zachować otwarty charakter, że chce zapraszać wszystkich innych, którzy spełniają kryteria, którzy chcą przynależeć do rodziny europejskiej, także poprzez sposób funkcjonowania wewnętrzny społeczeństw, państw, relacji między władzą a społeczeństwem, między biznesem a władzą, aby ten charakter otwarty był rzeczą oczywistą" - zaznaczył Komorowski.

Solidarność energetyczna

Solidarność energetyczna i liberalizacja rynku energetycznego mogą przyczynić się do obniżenia kosztów produkcji europejskiej i uczynić ją konkurencyjną - mówił prezydent Komorowski.

- Solidarność energetyczna, liberalizacja rynków energetycznych - to jest rzeczywiste wyzwanie, sprawdzenie w praktyce, czy potrafimy, czy chcemy poprzez otwarcie rynków energetycznych potaniać produkcję europejską, czynić ją bardziej konkurencyjną w stosunku do świata zewnętrznego - powiedział Komorowski.

Jak podkreślił, Polska chciałaby, by solidarność energetyczna i wspólne myślenie o przyszłości Europy "oznaczało poszanowanie faktu istniejącego obiektywnie, że Polska i wiele innych krajów dołączyły do UE z ogromnymi zapóźnieniami, z trudnymi doświadczeniami funkcjonowania księżycowej gospodarki realnego socjalizmu.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane