• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Unia przeanalizuje prawo pod kątem łupków. Cios w Polskę?

Unia przeanalizuje prawo pod kątem łupków. Cios w Polskę?
Foto: TVN24 Foto: Unia ma "własny pogląd" na sprawę łupków. Co to oznacza dla Polski?

Komisja Europejska zamówiła raport, w którym unijne przepisy zostaną przeanalizowane pod kątem wydobycia gazu łupkowego i ogłosi go pod koniec roku. - Chodzi o to, by sprawdzić, czy gaz łupkowy i szkody, jakie może powodować jego wydobycie, są objęte przepisami UE, czy też występuje luka prawna - mówi Marlene Holzner, rzeczniczka komisarza UE ds. energii. Jeśli istniejące prawo nie wystarczy, KE rozważy propozycje specjalnych przepisów.

Jak dowiedziała się PAP, przetarg na badanie unijnej legislacji wygrała belgijska firma prawnicza.

"To nowa kwestia, potrzebuje zbadania"

Rzecznik unijnego komisarza ds. środowiska, Joe Hennon przypomina, że już teraz obowiązują unijne przepisy środowiskowe, których trzeba przestrzegać przy tego typu projektach. - Ale wydobycie gazu łupkowego to nowa kwestia w UE i potrzebuje uważnego zbadania.

- W tym momencie dyrekcja generalna ds. środowiska w KE nie przygotowuje żadnych regulacji - zapewnia Hennon.

Zagrożenie dla środowiska?

Jednocześnie przyznaje, że KE ma w kwestii łupków "swoje poglądy". - Na gaz łupkowy należy patrzeć nie tylko jako na nowe źródło energii, ale także na jego potencjalne skutki dla środowiska - powiedział Hennon.

Na gaz łupkowy należy patrzeć nie tylko jako na nowe źródło energii, ale także na jego potencjalne skutki dla środowiska.

Joe Hennon, rzecznik komisarza UE ds. środowiska

Gaz łupkowy wydobywa się metodą tzw. szczelinowania hydraulicznego, czyli pod dużym ciśnieniem pompuje się wodę z domieszką substancji chemicznych, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz. Wg ekologów, jest to szkodliwe dla środowiska i człowieka, bo może prowadzić do zanieczyszczenia wód gruntowych. Wydobycia gazu tą metodą zakazano np. we Francji, na szeroką skalę stosują je USA.

W unijnym prawie nie ma jednak regulacji w tej sprawie.

Raport ws. oddziaływania na środowisko już jest

Komisja Europejska przygotowuje też inny raport, w którym opisano oddziaływanie wydobycia gazu łupkowego na środowisko i zdrowie obywateli. Powstał on na zamówienie komisji środowiska Parlamentu Europejskiego.

Odwołując się do doświadczeń amerykańskich, raport wskazuje m.in. na wycieki zanieczyszczonej wody, gazu czy w końcu "mini trzęsienia ziemi" spowodowane niekontrolowanym pękaniem skały. Raport zauważa też, że wydobycie gazu łupkowego powoduje większe emisje CO2 niż wydobycie gazu konwencjonalnego ze względu na niższy "odzysk" gazu z głębokich odwiertów i wycieki metanu. Autorzy postulują obowiązkowe analizy projektów wydobywczych obejmujące koszty generowane w całym "cyklu życia" projektu.

Autorami raportu są przedstawiciele niemieckiego instytutu Wuppertal Institute for Climate, Environment and Energy oraz niemieckiej firmy konsultingowej Ludwig-Boelkow-Systemtechnik GmbH.

Szef komisji, niemiecki polityk Jo Leinen zapowiedział wczoraj, że PE podejmie debatę i zdecyduje, jakie środki zaproponuje, by chronić środowisko i zdrowie obywateli UE.

Chcą "by eksploatacja złóż w Polsce się nie opłacała"?

- Ten raport to wstęp do regulowania i biurokratycznego obciążania projektów wydobycia gazu łupkowego w UE tak, by eksploatacja złóż w Polsce się nie opłacała - krytykuje europoseł Konrad Szymański z PiS.

Ten raport to wstęp do regulowania i biurokratycznego obciążania projektów wydobycia gazu łupkowego w UE tak, by eksploatacja złóż w Polsce się nie opłacała.

Konrad Szymański, europoseł PiS

Jego zdaniem komisja PE dąży do tego, by KE nałożyła obowiązek dodatkowych, kosztownych i czasochłonnych analiz oddziaływania na środowisko tego typu inwestycji. - Chodzi też o stworzenie nowej dyrektywy o jakości energii na wzór istniejącej dyrektywy o jakości paliw, która wylicza emisje CO2 dla produkcji poszczególnych paliw - mówi.

Kwestia gazu łupkowego, jak soczewka skupia w sobie interesy ekonomiczne i polityczne. Na jesieni w PE szykuje się szereg "bitew" i przesłuchań w tej sprawie.

Lena Kolarska-Bobińska, PO

Europosłanka Lena Kolarska-Bobińska z PO dodaje: - Leinen (szef komisji środowiska PE) stał kiedyś na czele ruchu antynuklearnego. To co się dzieje dziś w Niemczech (wycofanie się z energetyki jądrowej - red.) wznosi go na fali. Jednak trzeba pamiętać, że to KE proponuje regulacje, a postulaty może zgłaszać każdy. W kwestii gazu łupkowego obracamy się cały czas w obszarze: ktoś słyszał, ktoś napisał, nie ma jednego zbiorczego opracowania, które opierałoby się na doświadczeniach - dodaje.

Podkreśla też, że takie doświadczenie mają eksperci z Wielkiej Brytanii, gdzie na północnym wschodzie już wydobywa się gaz łupkowy. I kwituje: - Kwestia gazu łupkowego, jak soczewka skupia w sobie interesy ekonomiczne i polityczne. Na jesieni w PE szykuje się szereg "bitew" i przesłuchań w tej sprawie - poinformowała Kolarska-Bobińska.


Polska może mieć największe złoża gazu łupkowego w Europie. Wiele światowych firm wydobywczych zamierza wykonać w najbliższych latach liczne próbne odwierty. Największym eksporterem gazu konwencjonalnego na rynek UE jest Rosja.

//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane