• rozwiń
    • WIG20 2235.52 -0.59%
    • WIG30 2531.97 -0.67%
    • WIG 58816.98 -0.55%
    • sWIG80 11572.11 -0.16%
    • mWIG40 3758.82 -0.57%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Unia ma już dla banków 3 biliony euro

Unia ma już dla banków 3 biliony euro
Foto: sxc.hu Foto: Pomoc dla banków pochłania fortunę

Na trzy biliony euro oszacowała Komisja Europejska łączną pomoc dla banków w Unii Europejskiej, które padły ofiarą kryzysu finansowego. Na tę sumę składają się zarówno pieniądze, którymi rządy wielu krajów zasiliły banki, jak i gwarancje kredytowe.

KE podkreśla, że faktyczna wysokość przyznanej pomocy jest na razie mniejsza niż 3 bln euro. Bilans obejmuje bowiem zarówno środki wypłacane, jak i gwarancje państwowe, które będą uruchamiane tylko w przypadku upadłości banku albo innej instytucji finansowej (np. ubezpieczyciela). Gwarancje takie szacuje na ok. 2,3 bln euro.

Z zestawienia wynika, że na dokapitalizowanie banków kraje członkowskie wydały blisko 300 mld euro, a na różnego rodzaju środki pomocowe i wsparcie restrukturyzacji - 400 mld.

Bez pieniędzy system by padł

Komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes podkreśliła, że pomoc udzielona przez państwa członkowskie pozwoliła uniknąć załamania się systemu finansowego Unii Europejskiej. Podkreśliła, że w każdym przypadku KE narzuciła surowe kryteria.

- Nasze interwencje i czasami surowe warunki, jakie stawialiśmy, zapobiegły popadnięciu państw członkowskich w pułapkę protekcjonizmu i wyeksportowaniu ich problemów do innych krajów. Odpowiedzialność za dalszą sytuację ponosi teraz sektor finansowy i musi on uporządkować bilanse i dokonać restrukturyzacji, aby zapewnić sobie możliwość przetrwania na rynku - oświadczyła.

Polska nie prosi

Od września 2008 roku KE podjęła ponad 50 antykryzysowych decyzji, zatwierdzając pomoc dla sektora finansowego. Żadna z nich nie dotyczy polskich instytucji, bowiem polski rząd nie udzielał pomocy antykryzysowej.

Nie zawsze jednak KE zgadza się na podejmowane przez kraje środki - w środę ogłosiła na przykład otwarcie dogłębnego śledztwa w sprawie potencjalnie nielegalnego wsparcia holenderskiej części znacjonalizowanego przez Holandię i Belgię banku Fortis, który jesienią zeszłego stał się jedną z pierwszych ofiar kryzysu w UE.

Z kolei niemiecki rząd od jesieni nie może się doczekać zgody KE na obiecane drugiemu co wielkości bankowi Niemiec - Commerzbankowi - wsparcie kwotą 18 mld euro. W tej sprawie wciąż toczą się poufne negocjacje na linii Berlin-Bruksela.

mkg//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane