• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Unia będzie miała budżet na 2011 rok

Unia będzie miała budżet na 2011 rok
Foto: EC Foto: Parlament Europejski ma głosowac budżet Unii 15 grudnia

Parlament Europejski będzie głosował w środę budżet UE na 2011 rok - zdecydowała Konferencja Przewodniczących grup politycznych.

- Konferencja przewodniczących zdecydowała, że budżet na rok 2011 będzie głosowany w środę. To ostatni etap procedury - powiedział w czwartek PAP rzecznik PE Jaume Duch.

Przyznał, że dwie kwestie nie zostały do końca rozwiązane (kwestia elastyczności i finansowanie europejskiego reaktora badawczego ITER), ale szefowie grup politycznych zdecydowali, że będą je rozstrzygali w przyszłym roku, niezależnie od porozumienia w sprawie budżetu na rok 2011.

Nie wszystko uzgodnione

- Cieszę się, że Parlament Europejski będzie w przyszłą środę głosował nad nowym projektem budżetu UE na 2011 rok. Pozwoli nam to uniknąć prowizorium budżetowego i zapewni odpowiednie finansowanie dla priorytetowych dla PE programów dotyczących młodzieży, edukacji, badań i pomocy dla Palestyny. Umożliwi również planowane programowanie środków na politykę spójności - powiedziała PAP Sidonia Jędrzejewska (PO), sprawozdawczyni budżetu.

Wstępnie projekt przyszłorocznego budżetu poparli też ambasadorowie państw UE. Formalnie ich stanowisko ma przyjąć Rada ministrów UE już w piątek. Jeśli następnie także europosłowie poprą budżet na sesji w przyszłym tygodniu (tak jak zrobiła to już komisja budżetowa PE w środę wieczorem) i dokument podpisze przewodniczący Jerzy Buzek, cała procedura przyjmowania rocznego budżetu UE będzie zakończona.

Z funduszami unijnymi nie będzie kłopotu

Tym samym UE nie znajdzie się 1 stycznia bez budżetu i uniknie niebezpiecznego dla odbiorców unijnych funduszy prowizorium, które groziło jej po porażce negocjacji w listopadzie.

Jeżeli chodzi o wielkość budżetu, to nowy projekt opiera się na dotychczasowych uzgodnieniach między PE a Radą. Projekt przewiduje wydatki w wysokości 126,5 mld euro, czyli o 2,91 proc. więcej niż w 2010 roku. Początkowo PE domagał się wydatków na poziomie 130,5 mld euro, ale poszedł w tej sprawie na ustępstwa.

Będzie walka o europodatek

PE wysunął natomiast kilka postulatów polityczno-instytucjonalnych, w tym wzmocnienia swej roli w negocjacjach nowej perspektywy finansowej po 2013 roku, udziału w debacie o nowych źródłach dochodu (co obejmuje europodatek), a także większej elastyczności w wydawaniu unijnych środków w nieprzewidzianych sytuacjach.

W toku negocjacji PE uzyskał obietnicę, że KE przedstawi do końca czerwca przyszłego roku formalną propozycję w sprawie nowych źródeł dochodu UE. Obejmuje to kontrowersyjną kwestię europodatku, na którą nie chcą zgodzić się niektóre stolice, a zwłaszcza Londyn. Dochód z europodatku miałby zasilić unijną kasę, uniezależniając ją w pewnym stopniu od obecnie płaconych narodowych składek.

Wskutek blokady Wielkiej Brytanii, wspieranej przez Holandię, Szwecję oraz w nieco mniejszym stopniu Danię, rządom krajów UE i Parlamentowi Europejskiemu nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie unijnego budżetu na 2011 rok w pierwszej procedurze. Dyplomaci winą za fiasko negocjacji w listopadzie obarczali przede wszystkim Londyn, który odrzucał kolejne propozycje kompromisu.

ram

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane