• rozwiń
    • WIG20 2191.73 +0.01%
    • WIG30 2490.85 -0.03%
    • WIG 57989.95 -0.11%
    • sWIG80 11641.01 +0.17%
    • mWIG40 3822.94 -0.02%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:57

Dostosuj

Umiemy wydawać unijną kasę. Tylko Mazowsze nie

Umiemy wydawać unijną kasę. Tylko Mazowsze nie
Foto: TVN24\Archiwum Foto: Polskie regiony umieją wydawać unijne pieniądze. Tylko Mazowsze cienko przędzie

Większość regionów Polski potrafi wydawać pieniądze z Unii Europejskiej. - Województwa założyły, że w pierwszym kwartale 2010 r. wydadzą 1,97 mld zł. Tymczasem rozliczyły już z Brukselą 2,22 mld zł. Cieniem na te wyniki kładzie się jednak skuteczność Mazowsza, które wciąż nie umie skutecznie wykorzystać unijnej pomocy.

Choć pierwszy kwartał jest tradycyjnie najsłabszym okresem, jeśli chodzi o wykorzystanie unijnych pieniędzy, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego może pochwalić województwa, które w tym okresie w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) wydały o 250 mln zł więcej niż zaplanowały. Wykonały 112 procent planu, a to gwarantuje, że unijne pieniądze nie przepadną.

- Jestem zadowolona z tego rezultatu – mówi minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Zabiorą pieniądze Mazowszu?

Groźba utraty europejskiej kasy wisi jedynie nad województwem mazowieckim, które w 2009 r. przekazało Komisji Europejskiej (KE) faktury opiewające na jedynie 188 mln zł – najmniej ze wszystkich województw. Jego przedstawiciele obiecywali wtedy, że wydatki ruszą z kopyta w nowym roku.

Na razie jednak idzie opieszale - Mazowsze nie tylko nie wykonało więcej niż prognozowało, ale nawet nie wypełniło planu.

Minister rozwoju regionalnego traci do Mazowsza cierpliwość. - To dla województwa mazowieckiego rok ostatniej szansy. Jeśli do końca czerwca nie wykaże wydatków, rozpoczniemy negocjacje z Komisją Europejską o przesunięcie pieniędzy na inne programy operacyjne – grozi minister Bieńkowska.

Plany ambitne, niewykonane

Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego twierdzi jednak, że wydało znacznie więcej unijnych pieniędzy i że porównywanie ich do innych regionów jest bezpodstawne, bo Mazowsze ma bardziej ambitne plany.

- Dane ministerstwa nie uwzględniają 87 mln zł, które przekazaliśmy beneficjentom w marcu, a z których nie rozliczyliśmy się jeszcze z Komisją Europejską. Gdyby je uwzględnić, okazałoby się, że zrealizowaliśmy założenie na pierwszy kwartał w 90 proc. Dlatego mówienie o zagrożeniu jest nieporozumieniem – tak na zarzuty odpowiada rzecznik prasowy UMWM Marta Milewska.

Unijną kasę najszybciej rozdysponowało województwo dolnośląskie, które wyrobiło aż 652 proc. normy i zamiast założonych ok. 31 mln zł wydało 202 mln zł. Najwięcej, bo aż 366 mln zł, rozliczyło województwo małopolskie (o o 219 mln zł więcej niż zaplanowało). - My postawiliśmy sobie poprzeczkę najwyżej. Na pierwszy kwartał zaplanowaliśmy certyfikację na najwyższym spośród województw poziomie – 294 mln zł, a np. dolnośląskie zaplanowało ok. 31 mln zł. W ten sposób, certyfikując zaledwie o 20 mln zł więcej niż Mazowsze – uzyskało wynik 652 proc. planu – tłumaczy Milewska.

Z wydawaniem unijnych pieniędzy nie śpieszyło się natomiast województwo podlaskie, które wypłaciło beneficjentom jedynie 25 proc. (41 mln zł) z założonych 165 mln zł. - Niski poziom wydatków wynikał m.in. z braku wniosków, bo znaczny procent inwestycji infrastrukturalnych został wstrzymany przez długą zimę. Cele wydatkowe na pierwszy i drugi kwartał zostaną zrealizowane w pierwszej połowie 2010 r. – zapewnia Halina Dobosz, zastępca dyrektora departamentu zarządzania RPO w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Podlaskiego.

ktu/sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane