• rozwiń

Ukraińcy przejmą Stocznię Gdańsk

Nowym właścicielem Stoczni Gdańsk zostanie spółka ISD Polska. W większości należy ona do ukraińskiego Donbasu.

Do końca roku, ukraiński inwestor obejmie nowy pakiet akcji Stoczni Gdańsk o wartości 400 mln zł, co stanowi 75 proc. akcji stoczni. W tej chwili ISD Polska posiada ich ok. 18 proc. Spółka nie chce jednak poprzestać na 400-milionowym pakiecie. W planach firmy jest wykup pozostałych akcji Stoczni Gdańsk, które obecnie należą do Agencji Rozwoju Przemysłu oraz Cenzinu.

Pół miliarda w gdański zakład
Jak wynika ze słów prezesa zarządu ISD Polska Kostyantyna Lytvynova, jego spółka chce zainwestować w gdańską stocznię 500 mln złotych złotych. Władze ISD chcą w najbliższych latach uczynić z zakładu przodującą stocznię w Europie. - Mamy wizję, mamy cel, aby Stocznia Gdańsk była w trójce europejskich liderów produkcji statków – zapowiedział przewodniczący rady nadzorczej ISD Polska Oleksandr Pylypenko.

Mamy wizję, mamy cel, aby Stocznia Gdańsk była w trójce europejskich liderów produkcji statków

przewodniczący rady nadzorczej ISD Polska Oleksandr Pylypenko

Nowy właściciel zamierza produkować w stoczni kontenerowce, a jeśli będzie taka potrzeba, także i masowce. Lytvynov zapowiada, że później stocznia przestawi się na wykonywanie statków bardziej zaawansowanych technologicznie. - Na nich można będzie więcej zarobić - przewiduje prezes zarządu. Oprócz jednostek pływających, ISD Polska chce też w gdańskiej stoczni wytwarzać m.in. konstrukcje stalowe i mosty.

Czemu Donbas kupi stocznię?
- Nie było w tym żadnej polityki, a tylko biznesowe podejście - odpowiada Lytvynov zapytany, czemu jego spółka kupuje SG. - Gdańska stocznia jest najlepiej przygotowana do restrukturyzacji, ma dobrą kadrę i załogę – tłumaczył. Lytvynov i Pylypenko przypomnieli, że Donbas próbował cztery lata temu bezskutecznie zainwestować w ukraińskie stocznie.

Prezes ISD zapowiedział, że spółka wspomoże polski rząd w negocjacjach z Komisją Europejską. Ta ostatnia w lipcu tego roku postawiła ultimatum redukcji mocy produkcyjnych Stoczni Gdańsk. Bruksela żąda zamknięcia dwóch z trzech pochylni, działających w stoczni. Jeśli to nie nastąpi, gdański zakład będzie musiał zwrócić pomoc publiczną, jaką dostał od polskiego rządu po 1 maja 2004 r. - Jeśli rozmowy z KE się nie powiodą, to ISD Polska gotowa jest oddać pomoc publiczną w kwocie 50 mln zł. - podkreślił Lytvynov.

Zanim akcje Stoczni Gdańsk staną się rzeczywistą własnością ISD Polska, zgodę musi wyrazić jeszcze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Ukraińska spółka była jedyną firmą, która złożyła wiążącą ofertę na zakup nowego pakietu akcji SG.

prm

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane