• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Temat: Rosja

Ukraińcy nie płacą za gaz. Zadłużenie wobec Rosji rośnie

Ukraińcy nie płacą za gaz. Zadłużenie wobec Rosji rośnie
Foto: Wikipedia-CC-BY/ Audrius Meskauskas Foto: Zadłużenie Ukrainy wobec Gazpromu wynosi 3,35 mld dolarów

Ukraiński Naftohaz alarmuje, że może mieć problem z terminową zapłatą Gazpromowi za gaz. Powód? Klienci ukraińskiej spółki zalegają z rachunkami. W związku z tym Gazprom znów rozważa przejście na system przedpłat.

W styczniu Ukraina kupiła od Rosji 2,4 mld metrów sześciennych surowca za 650 mln dolarów. Tym samym jej zadłużenie wobec rosyjskiego koncernu wzrosło z 2,7 mld dolarów do 3,35 mld dolarów - poinformował w poniedziałek dziennik "Wiedomosti" powołując się na źródło w Gazpromie.

W grudniu, po rezygnacji z podpisania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską, Ukraina otrzymała od Rosji zniżkę na gaz - do 268,5 dolara za 1000 metrów sześciennych w 2014 roku. Strony uzgodniły wtedy również, że dług za 2013 roku Ukraina spłaci do 25 stycznia.

Jednak strona ukraińska nie tylko nie uregulowała zadłużenia, ale - jak w minioną środę poinformował premier Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew - nawet poprosiła o odroczenie innych płatności, w tym za paliwo otrzymane w styczniu.

Przejdą na system przedpłat?

Przytoczone przez gazetę źródło w rosyjskim koncernie zauważyło, że jednym ze sposobów "oddziaływania" na Ukrainę jest przejście na system przedpłat, ale decyzji w tej sprawie nie podjęto.

Pod koniec października 2013 roku rosyjski monopolista groził już ukraińskiemu partnerowi przejściem na system przedpłat z powodu zadłużenia za gaz. Rosji wówczas nie podobały się plany podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE. 21 listopada rząd w Kijowie ogłosił, że wstrzymuje przygotowania do podpisania porozumienia.

Przyznana Ukrainie przez Rosję w grudniu zniżka na gaz - wcześniej Naftohaz płacił około 410 dolarów za 1000 metrów sześc. - nie jest stała. Gazprom musi ją co kwartał potwierdzać, co oznacza, że w każdej chwili może zażądać wyższej ceny za surowiec.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane