• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Ukraina w kryzysie

Ukraina potrzebuje dodatkowej pomocy. Większej niż przewidywał plan awaryjny

Ukraina potrzebuje dodatkowej pomocy. Większej niż przewidywał plan awaryjny
Foto: PAP/EPA Foto: MFW chce, aby wydatki publiczne Ukrainy zmniejszyły się w przyszłym roku o 1/10

Rząd w Kijowie przy wsparciu MFW powinien przystąpić do rozmów z zagranicznymi wierzycielami ws. restrukturyzacji zadłużenia państwa. Także przyjęta przez MFW strategia reform na Ukrainie wymaga przemyślenia - ocenia "The Economist".

W opinii tygodnika Ukraina będzie potrzebować dodatkowej międzynarodowej pomocy co najmniej w wysokości 20 mld dolarów niezależnie od realizowanego obecnie dwuletniego programu ratunkowego Międzynarodowego Funduszu Walutowego na 17 mld dolarów. To więcej niż przewiduje awaryjny scenariusz MFW.

Nie cięcia a inwestycje

"Economist" sądzi też, że punkt ciężkości reform nadzorowanych przez MFW nie powinien spoczywać na cięciach rządowych wydatków wymuszonych potrzebą zrównoważenia budżetu. Powinien zmierzać do pobudzenia inwestycji, zwłaszcza w nieuporządkowanym i skorumpowanym sektorze gospodarki, jakim jest energetyka.

"Mimo że obciążenie długiem wzrosło z ok. 40 proc. PKB w 2013 r. do ok. 70 proc. PKB obecnie, zarówno rząd w Kijowie, jak i MFW nadal twierdzą, że sprostają zobowiązaniom płatniczym. Jest to nieprawdopodobne. Perspektywa chaotycznej niewypłacalności odstraszy inwestorów, dlatego Ukraina z pomocą MFW powinna przystąpić do negocjacji ws. restrukturyzacji obligacji dłużnych" – napisano w komentarzu.

"Nikt nie kwestionuje ogólnej strategii sponsorowanych przez Zachód reform zmierzających do modernizacji zoligarchizowanej, wypaczonej gospodarki. Ale w sytuacji, gdy mamy do czynienia z jej załamaniem, ich tempo i taktyka budzą zastrzeżenia" – wskazuje tygodnik.

Według niego zachodnie podejście do reformy ukraińskiej gospodarki wymaga zmiany. Ukrainie zaaplikowano tę samą kurację zaciskania pasa, co Grecji w 2010 r., mimo że sytuacja obu krajów jest zupełnie inna.

Mniejsze wydatki

MFW chce, aby wydatki publiczne Ukrainy zmniejszyły się w przyszłym roku o 1/10 - z 48 proc. PKB do 45 proc. PKB. Ok. 1 mln miejsc pracy w ukraińskim sektorze publicznym (1/20 ogółu siły roboczej) jest zagrożonych.

"W ramach programu MFW rząd w Kijowie otrzymał dotychczas 7 mld USD. To dosyć, by zapobiec kryzysowi zadłużenia w krótkim czasie, ale nie dosyć, by odbudować gospodarkę, która została uderzona mocniej niż ktokolwiek przewidywał pół roku temu. Spadek PKB jest dwa razy wyższy, niż zakładała prognoza MFW w kwietniu. Konsumenci płacą coraz wyższe rachunki za ogrzewanie, prywatny kapitał odpływa, a waluta traci na wartości" - zaznaczył "The Economist".

Tegoroczne prognozy dla Ukrainy zakładają, że gospodarka skurczy się o ok. 8 proc., deficyt budżetowy sięgnie ok. 12 proc. PKB, a stopa inflacji może sięgnąć 24 proc. Hrywna straciła w 2014 r. połowę wartości, przełamując ostatnio próg 16 UAH/USD.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane