• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 17:15

Dostosuj

"Ukraina nie jest winna Gazpromowi ani centa"

"Ukraina nie jest winna Gazpromowi ani centa"

Mykoła Azarow wicepremier i minister finansów Ukrainy oświadczył w środę, że jego kraj nie ma żadnego długu wobec Gazpromu. Według niego problem rzekomego zadłużenia dotyczy rozliczeń między podmiotami gospodarczymi. Z kolei KE wierzy w szybkie załagodzenie kryzysu.

We wtorek Gazprom zapowiedział zmniejszenie dostaw gazu na Ukrainę, jeśli kraj ten nie spłaci w październiku długu przekraczającego 1,3 mld dolarów. W komunikacie do swoich europejskich partnerów koncern napisał, że strona rosyjska w pełni realizuje swoją część kontraktu, a strona ukraińska systematycznie istniejących kontraktów nie wypełnia.
- Gazprom od 30 lat jest naszym stałym dostawcą. Ogólnie uważamy koncern za wiarygodnego dostawcę - uważa rzecznik KE ds. energii Ferran Tarradellas Espuny. Dodał, że obecny konflikt pomiędzy Rosją a Ukrainą przypomina kryzys z zimy 2005/2006 roku, kiedy wstrzymanie dostaw na Ukrainę spowodowało zakłócenia w krajach UE.
- Pozytywne jest to, że Gazprom tym razem poinformował Komisję Europejską zanim podjął decyzję w sprawie przerw w dostawach - powiedział rzecznik KE.

Premier Ukrainy Wiktor Janukowycz rozpoczynając posiedzenie rządu nie wykluczył, że w związku z tym w najbliższym czasie uda się do Moskwy, by omówić sprawy związane z ukraińsko-rosyjskimi stosunkami gazowymi. W środę rano do Rosji wyleciał w trybie pilnym szef ukraińskiego resortu paliwowo-energetycznego Jurij Bojko.

Polityczny kurek?
Ukraińscy obserwatorzy określili oświadczenie Gazpromu jako "wiadomość dla Julii Tymoszenko". Tymoszenko, przywódczyni bloku politycznego noszącego jej imię, może być kandydatką na stanowisko premiera, co z pewnością będzie źle odebrane przez Kreml.

Blok Tymoszenko, choć zajął w niedzielnych wyborach parlamentarnych drugie miejsce za Partią Regionów Ukrainy premiera Janukowycza, planuje stworzyć koalicję rządową z proprezydenckim ugrupowaniem Nasza Ukraina - Ludowa Samoobrona (NU-LS).

Przywódcy zarówno bloku Tymoszenko jak i NU-LS byli głównymi postaciami pomarańczowej rewolucji na Ukrainie w 2004 roku.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane