• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

UE znów tnie ceny roamingu

UE znów tnie ceny roamingu
Foto: sxc.hu Foto: Połączenia w roamingu będą jeszcze tańsze

Unia Europejska znów się bierze za obniżanie cen w komunikacji międzynarodowej, czyli za roaming. Według nowych ustaleń sms nie może kosztować więcej niż 11 eurocentów. Obcięte zostaną także ceny rozmów - informuje "Rzeczpospolita".

O nasze portfele walczy Viviane Reding, komisarz UE ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów. Nowe decyzje mają wejść w życie 1 lipca 2009 roku, a więc zaczną obowiązywać przed następnymi wakacjami. A to właśnie okres urlopowy jest dla operatorów najlepszy.

Zdecydowana redukcja

Różnice na rachunkach będą odczuwalne. Za pojedynczą wiadomość operator nie będzie mógł naliczyć stawki wyższej niż 11 centów (bez VAT). Obecnie w UE ceny są przeciętnie prawie trzy razy wyższe. W rozliczeniach hurtowych będzie obowiązywał limit 4 centów.

W czerwcu 2007 roku weszły w życie przepisy ograniczające stawki za rozmowy w roamingu. Już wtedy Komisja Europejska została zobowiązana do przyjrzenia się cenom sms-ów i przesyłu danych oraz przedstawienia ewentualnej legislacji w 2008 roku.

– Mówiłam wielokrotnie operatorom, żeby sami coś zrobili, bo inaczej będą narażeni na dostosowywanie się do kolejnych przepisów – podkreśla w rozmowie z "Rz" Reding. Okazało się, że po roku dyskusji ceny nie drgnęły. Średnia stawka za sms w Unii Europejskiej jest taka sama: 29 centów. Stąd propozycja wprowadzenia górnego limitu.

Rozmowy też stanieją

Na tym nie koniec. Komisja przyjrzała się też sytuacji w dziedzinie już regulowanej, czyli rozmów w roamingu. Wprowadzony rok temu limit miał obowiązywać do 2010 roku. Ale teraz Bruksela chce jego przedłużenia o kolejne trzy lata. – Bo na tym rynku ciągle nie ma konkurencji. Wszyscy dyktują ceny równe dopuszczalnemu limitowi – wyjaśnia luksemburska komisarz.

Obecny limit to 46 centów za połączenie wykonane i 22 centy za połączenie otrzymane. W 2012 roku maksymalne stawki spadną do odpowiednio do 34 i 10 centów.

Jednak operatorzy znajdują sposoby, aby obejść te przepisy i obarczają klientów ukrytymi kosztami. W jaki sposób? Zamiast liczyć czas trwania rozmowy w sekundach, robią to w minutach. I wtedy za połączenie trwające 1 minutę 1 sekundę płacimy jak za połączenie dwuminutowe. To ma się zmienić.

Także przesył danych w roamingu ma być tańszy, ponieważ jego stawki zostały uznane za sztucznie zawyżane. Przesył megabajta danych kosztuje od 5 do 15 centów w kraju, ale aż od 6 do 11 euro w połączeniach międzynarodowych. Na razie jednak, ze względu na to, że rynek jest w fazie dojrzewania, Komisja proponuje wprowadzenie limitów tylko na poziomie hurtowym. – Chodzi o to, żeby operatorzy wiodący nie blokowali rozwoju usługi przez mniejszych operatorów – wyjaśnia Reding.

Będzie zgoda?

Zmiany są juz raczej przesądzone. Zdaniem Viviane Reding zarówno Parlament Europejski, jak i Rada Unii Europejskiej, których wspólna zgoda jest potrzebna do zatwierdzenia pakietu, gotowe są zająć się przepisami natychmiast, tak aby prace legislacyjne zakończyły się jeszcze w tym roku.

kwj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane