• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

TVP deklaruje: Są standardy, nie ma cenzury

TVP deklaruje: Są standardy, nie ma cenzury
Foto: TVN24 Foto: Zarząd TVP wydał deklarację

Mimo dramatycznej sytuacji finansowej telewizja zachowuje wysokie standardy, tworzy pluralistyczny przekaz, a na antenach nie ma cenzury - głosi Deklaracja Telewizji Polskiej opublikowana przez zarząd TVP. To reakcja na kontrowersje wokół emisji filmu "Towarzysz Generał".

"Zarząd Telewizji Polskiej zwrócił się do Widzów z informacją o dramatycznej sytuacji ekonomicznej stacji. Podkreślił, iż TVP - choć pozbawiona praktycznie środków abonamentowych i działająca pod wzrastającą presją polityczną - dokłada wszelkich starań, by zachowywać standardy mediów publicznych i dostarczać Widzom program wysokiej jakości" - oświadczyła w piątek TVP w komunikacie prasowym.

"Paleta poglądów"

Zarząd podkreśla też, że ambicją zarządu jest, by TVP stała się "telewizją pluralistyczną, otwartą - także zawodowo - dla ludzi o zróżnicowanych poglądach i sympatiach politycznych". Redakcje TVP "mogą korzystać z rzeczywistej niezależności, jaką gwarantuje brak cenzury. Niezależność poglądów i wypowiedzi musi iść w parze z odpowiedzialnością" - zaznaczył zarząd TVP.

W deklaracji, przekazanej mediom, podkreślono, że jednym z podstawowych zadań Telewizji jest "tworzenie przestrzeni medialnej dla prezentacji pełnej palety poglądów w prowadzonych w Polsce debatach publicznych". "Nie będzie to jednak oznaczało udziału w walce politycznej oraz sporach partyjnych" - głosi deklaracja.

"Dla następnych pokoleń Widzów"

Zarząd oświadczył też, że "wziął na siebie olbrzymią odpowiedzialność za los Telewizji Polskiej". "Będzie starał się sprostać takim wyzwaniom, jak zatrzymanie degradacji struktur, przede wszystkim Oddziałów Regionalnych i utrzymanie fundamentu telewizji publicznej, czyli programów lokalnych. Zarząd Spółki - mimo krytycznej sytuacji finansowej - przygotowuje telewizję publiczną do procesu cyfryzacji" - głosi stanowisko zarządu.

"W tych bezprecedensowo trudnych czasach władze TVP zwracają się z apelem o zrozumienie i wsparcie działań, których celem jest utrzymanie pozycji Telewizji Polskiej jako nie tylko największej, ale także najlepszej telewizji. Czynimy to pamiętając o następnych pokoleniach Widzów" - podkreślono w Deklaracji Telewizji Polskiej.

Po emisji "Towarzysz Generał"

Członek zarządu TVP Przemysław Tejkowski powiedział, że "Deklaracja Telewizji Polskiej" jest wspólną inicjatywą wszystkich członków zarządu. - Postanowiliśmy, że pójdziemy drogą zgodną z ustawą, będziemy medium, które nie bawi się w jakieś polityczne przepychanki, tylko będziemy się trzymać litery i ducha ustawy o rtv - powiedział Tejkowski.

Dodał, że Deklaracja jest też reakcją na ostatnie wydarzenia i dyskusję po emisji przez TVP dokumentu "Towarzysz Generał". - Chcieliśmy zadeklarować, że zarząd będzie współpracował, a w TVP nie istnieje cenzura - powiedział Tejkowski. - Wiadomo, że były różnice zdań na temat tego filmu, w świat poszedł przekaz, że coś się chwieje. Ale my usiedliśmy i te rzeczy sobie powyjaśnialiśmy. Dlatego odpowiadamy, że nawet jeśli nastąpiła między nami jakaś dyskusja, to już się dogadaliśmy i chcemy iść wspólnie jakąś drogą, nie nakładać na siebie kagańca i w ramach dopuszczalnej debaty publicznej rozmawiać na kontrowersyjne tematy - powiedział Tejkowski.

Tematy tabu, tylko przemyślane

- W TVP nie ma tematów tabu, natomiast muszą to być tematy przemyślane. Analizując film "Towarzysz Generał" i historię jego powstawania postanowiliśmy, że filmy o tej tematyce będą kolaudowane w towarzystwie prawnika, żebyśmy mówiąc prawdę nie łamali prawa - powiedział członek zarządu TVP.

Film dokumentalny "Towarzysz Generał" autorstwa Roberta Kaczmarka i Grzegorza Brauna 1 lutego wyemitowała TVP1. Dokument wzbudził liczne kontrowersje. Oburzony Sojusz Lewicy Demokratycznej uznał, że jest skrajnie jednostronny; znacząco odbiega od standardów, jakimi powinna się kierować telewizja publiczna. Partia zarzucała, że film jest skonstruowany pod z góry założoną tezę, że Wojciech Jaruzelski, a także formacja polityczna, w której funkcjonował, służyła głównie interesom Związku Radzieckiego, wbrew interesom Polaków i państwa polskiego. Z powodu emisji filmu ze stanowiska odwołana została wicedyrektor TVP1 Anita Gargas. Zdaniem mediów domagała się tego związane z Lewicą osoby w kierownictwie TVP.

Pracownicy TVP mają zakaz publicznego wypowiadania się na temat wewnętrznej sytuacji firmy.

bgr//mat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane