• rozwiń

Tusk: Triumf odwagi i wizji

- To naprawdę dobry dzień dla Polski - mówił premier Donald Tusk podczas debiutu akcji PZU na Giełdzie Papierów Wartościowych. - Dzisiejsze wydarzenie należy do największych wśród wielkich - mówił z kolei Ludwik Sobolewski, prezes GPW. A minister skarbu Aleksander Grad podsumował: - Cały świat patrzy dziś na Warszawę, która urasta do rangi stolicy rynków Europy Środkowo-Wschodniej.

Premier Donald Tusk mówił, że dzisiejszy debiut akcji PZU (największy debiut w historii rynków kapitałowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej) pozwala na to, by "z większą nadzieją patrzeć na to, co się będzie działo z polską gospodarką w najbliższych miesiącach i latach".

Szef rządu swoje słowa zadedykował ministrowi skarbu Aleksandrowi Gradowi oraz prezesowi PZU Andrzejowi Klesykowi. - Triumfuje odwaga i wizja. Potrzeba było takiej odważnej wizji tych dwóch ludzi, ale też rzeszy ich współpracowników, aby wyprowadzić na prostą niezwykle skomplikowany kontekst, w jakim znalazło się PZU wiele, wiele lat temu - mówił Tusk. Jak dodał, "trzeba było uwierzyć w to, co dziś staje się źródłem sukcesu".

- Uwierzyć w to, że ta publiczna droga prywatyzacji może być najlepszą perspektywą dla zarówno polskich inwestorów, polskiego rynku kapitałowego, polskiej giełdy i w tym konkretnym przypadku także dla polskiego największego ubezpieczyciela - dodał.

Tusk: Potwierdzenie zyskuje sens naszej determinacji

- To wielki dzień dlatego, bo potwierdzenie zyskuje sens naszej determinacji, aby ta wiele warta polska własność trafiała do tysięcy naszych rodaków poprzez metodę publicznej prywatyzacji - mówił premier. Szef rządu dodał, że jest to dla tysięcy rodaków inwestycja własnych nadziei i marzeń o Polsce, która konsekwentnie radzi sobie ze światowym kryzysem. - Chcę podkreślić, że ten dzisiejszy dzień to także bardzo wyraźne potwierdzenie, że Polska jako kraj i polski rynek jest miejscem pewnym do inwestycji także dla naszych partnerów zagranicznych - kontynuował Tusk. I dodał, że "w czasie wielkiego zamieszania spowodowanego kryzysem greckim i nie tylko, my doświadczyliśmy w czasie przygotowania prywatyzacji PZU tej właśnie wielkiej, nadzwyczajnej jak na te czasy dozy zaufania ze strony także Europy i świata". - Ten debiut nie byłby możliwy, gdyby nie ta szczególna pozycja Polski w dobie światowego kryzysu - ocenił szef rządu.

"Cały świat patrzy dziś na Warszawę"

Z kolei minister skarbu Aleksander Grad przypomniał, że oferta PZU, to największa od pięciu lat oferta wśród spółek ubezpieczeniowych: - Pobiliśmy wszelkie rekordy – mówił, przypominając że zapisy były 9-krotnie większe niż podaż. - Cały świat patrzy dziś na Warszawę, która urasta do rangi stolicy rynków Europy Środkowo-Wschodniej – mówił Grad.

Minister przypomniał, że debiut jest wynikiem umowy o dezinwestycji w spółce: - W miejsce Eureko wchodzą dziś inwestorzy indywidualni, 250 tysięcy Polaków. Będziemy taką metodę prywatyzacji kontynuować.

Cały świat patrzy dziś na Warszawę, która urasta do rangi stolicy rynków Europy Środkowo-Wschodniej.

Aleksander Grad

Jeszcze w tym roku Skarb Państwa przeznaczył do prywatyzacji energetyczny Tauron oraz samą Giełdę Papierów Wartościowych.

Prezes PZU: Zielony będzie moim ulubionym kolorem

Potem głos zabrał – po raz pierwszy jako prezes spółki giełdowej - prezes PZU SA Andrzej Klesyk: - Jesteśmy świadkami bardzo unikalnego zdarzenia. Debiutuje największa między Moskwą a Berlinem spółka. Takiego debiutu już nie będzie, bo takich spółek już nie ma.

- Przez ostatnie dni żyliśmy jak w rollercoasterze – żartował, przypominając spadki na giełdach w końcówce ubiegłego tygodnia. - Od dziś kolor zielony będzie moim ulubionym kolorem, choć nie mam nawet zielonego krawata - mówił prezes. Dodał, że teraz wysoka, sięgająca 90 proc., rozpoznawalność marki PZU jeszcze wzrośnie. Jak podkreślił, nie ma takiej instytucji w Polsce, która ma – jak PZU - 16 mln klientów. Premierowi Klesyk podziękował zaś "za gigantyczną odwagę w podejmowaniu decyzji politycznych". Tusk, Grad i Sobolewski otrzymali od prezesa PZU akcje nr 1, 2 i 3 – symboliczne i bez wartości rynkowej. - Teraz mówię moim kolegom: musimy dostarczyć to, co obiecaliśmy – podsumował szef debiutującej firmy.

Z kolei Ludwik Sobolewski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych, oświadczył: - Sala notowań była już świadkiem wielu wielkich wydarzeń. Dzisiejsze należy do największych wśród wielkich.

Udany debiut

Kurs akcji PZU na otwarciu w pierwszym dniu notowań na warszawskiej giełdzie wzrósł o 11,7 proc. do 349 zł.

Na akcje polskiego ubezpieczyciela zapisało się ponad 250 tys. inwestorów indywidualnych (natomiast chętnych na akcje inwestorów instytucjonalnych było dziewięć razy więcej niż jest akcji). Wśród inwestorów, 59 proc. stanowią krajowi, a 41 proc. - zagraniczni. Ostatecznie oferta PZU objęła niespełna 30 proc., a nie - jak wstępnie planowano - prawie 22 proc. akcji ubezpieczyciela. Jej wartość wyniosła 8 miliardów złotych.

tka,kdj/tr/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane