• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Tusk apeluje: Kryzys na Ukrainie wymaga testu solidarności

Foto: PAP/ Radek Pietruszka Foto: W tegorocznym szczycie GLOBSEC (Bratislava Global Security Forum) bierze udział ponad 800 gości z 65 krajów

Europa nie będzie bezpieczna, jeśli nie wejdziemy na wyższy stopień solidarności energetycznej - powiedział premier Donald Tusk w czwartek w Bratysławie na szczycie GLOBSEC. Przekonywał, że NATO powinno być gotowe do większej obecności w krajach granicznych UE.

- Kryzys na Ukrainie wymaga testu solidarności, w jeszcze większym stopniu niż dotychczas (…). Europa nie będzie bezpieczna, dotyczy to także Grupy Wyszehradzkiej, jeśli nie wejdziemy na wyższy stopień solidarności energetycznej - przekonywał Tusk.

Solidarność kluczowa

W tegorocznym szczycie GLOBSEC (Bratislava Global Security Forum) bierze udział ponad 800 gości z 65 krajów - wśród nich m.in. premierzy Polski, Ukrainy, Słowacji, Czech, Węgier i Czarnogóry, sekretarz generalny NATO, a także ministrowie spraw zagranicznych Szwecji, Litwy, Łotwy, Mołdawii i Egiptu.

- Grupa Wyszehradzka powstawała jako praktyczny wymiar solidarności państw, które mimo różnicy interesów postanowiły wspólnie budować strategię wejścia do Unii - przypominał Tusk.

Zdaniem premiera solidarność to jedyna skuteczna zasada, która może połączyć państwa UE "wtedy, kiedy trzeba podjąć decyzje, które nie respektują wszystkich indywidualnych interesów". Jak ocenił, Unia potrafiła działać solidarnie, "ze zdolnością poświęcenia części swojego interesu na rzecz interesu wspólnoty".

Tusk podkreślił, że "nie ma solidarności za darmo, a istota solidarności polega na tym, że jeden jest gotów zapłacić za drugiego większą cenę, niż to wynika z rynku czy wolnej gry sił gospodarczych".

Większe zaangażowanie NATO

Zdaniem Tuska NATO powinno być gotowe do większej obecności w krajach granicznych UE. - Obecność NATO – jeśli chodzi o infrastrukturę i konkretne jednostki – powinna być o wiele wyraźniejsza w krajach bałtyckich, w Polsce, Słowacji, na Węgrzech, Rumunii i Bułgarii, tzn. tam, gdzie graniczymy z regionem niestabilnym – przekonywał szef polskiego rządu.

- Wspólne i solidarne stanowisko nie musi oznaczać radykalnego stanowiska. Jeśli nie będziemy mieć wspólnego stanowiska Europy w sprawie obrony i energetyki, przegramy wielką batalię o przyszłość Europy - podkreślił Tusk.

Bezpieczeństwo priorytetowe

Premier Czech Bohuslav Sobotka przekonywał, że bezpieczeństwo energetyczne jest priorytetem dla państw Grupy Wyszehradzkiej. Szef czeskiego rządu podkreślił, że Grupa Wyszehradzka odgrywa wielką rolę w Unii, jest "siłą napędową" w Europie Środkowej. Jak ocenił, to dobra platforma współpracy w dziedzinie zwiększenia bezpieczeństwa w Europie. - Grupa Wyszehradzka powinna intensywnie współpracować w dziedzinie szkolenia wojskowego - powiedział czeski premier.

Zapewnił, że Czechy wspierają integralność i jedność Ukrainy. Zadeklarował jednocześnie wsparcie dla reform demokratycznych na Ukrainie.

Premier Słowacji Robert Fico zauważył, że młodzi ludzie w naszej części świata nigdy nie musieli konfrontować się z czymś innym niż stabilizacja i pokój. Przestrzegał jednak, że bezpieczeństwo nie może być brane za coś oczywistego.

Według niego głównym priorytetem dla Europy - ze względu na rozwój sytuacji na Ukrainie - powinno być bezpieczeństwo energetyczne. Przypomniał, że po kryzysie gazowym w 2009 r. podjęto działania zmierzające do poprawy połączeń energetycznych pomiędzy poszczególnymi państwami. Fico mówił, że należy dokończyć m.in. rozbudowę połączeń energetycznych pomiędzy krajami UE. Ubolewał jednak, że w nowej perspektywie finansowej UE zarezerwowano jedynie 6 mld euro na ten cel.

Słowacki premier podkreślał, że biorąc pod uwagę propozycje Polski dotyczące budowy unii energetycznej potrzebne będą dużo większe środki. Jego zdaniem takie działania wzmocnią jednak bezpieczeństwo energetyczne UE.

Współpraca w regionie

Premier Węgier Viktor Orban deklarował, że "nowa Europa Środkowa" powinna oprzeć się na możliwie szerokiej współpracy regionalnej oraz aspirować do roli lokomotywy wzrostu gospodarczego w UE. Węgierski premier opowiedział się za rozwojem współpracy transgranicznej - w tym m.in. budową nowych przejść granicznych oraz korytarzy transportowych - drogowych i kolejowych.

Mówiąc o "gwarancjach energetycznych", Orban podkreślał potrzebę wypracowania możliwości zmiany kierunku przepływu gazu w ramach UE. Według niego kraje UE powinny kłaść nacisk na czystą energię, przy jednoczesnym wykorzystaniu węgla.

Premier Donald Tusk od kilku tygodni prowadzi ofensywę dyplomatyczną w sprawie projektu unii energetycznej. Rozmawiał na ten temat m.in. z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem, prezydentem Francji Francois Hollande'em, a także kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Na początku kwietnia Tusk zaproponował sześć filarów europejskiej unii energetycznej i zapowiedział ofensywę dyplomatyczną w tej sprawie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane