• rozwiń
    • WIG20 2191.61 -0.61%
    • WIG30 2491.65 -0.57%
    • WIG 58053.03 -0.42%
    • sWIG80 11621.13 -0.07%
    • mWIG40 3823.88 +0.09%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Trójka" za przygotowania do Euro 2012

"Trójka" za przygotowania do Euro 2012
Foto: TVN24 Foto: Marcin Herra i Adrian Furgalski w TVN24

- W czwartek w Sejmie przedstawimy raport zestawiający to, co przez ostatni rok miało być zrobione w sprawie organizacji Euro 2012 z tym, co zostało zrobione - mówił w Magazynie "24 godziny" Adrian Furgalski, ekspert od infrastruktury. - Mamy cztery lata ciężkiej pracy, ale wierzę, że osiągniemy cel - dodawał Marcin Herra, prezes spółki PL2012.

Goście "Magazynu 24 godziny" próbowali ocenić stan przygotowań Polski do Euro 2012 w związku z mijającą w piątek rocznicą przyznania Polsce i Ukrainie organizacji imprezy.

- Raport nie tchnie w nas optymizmu, ale i nie załamie. Staraliśmy się w nim rzetelnie porównać założone wcześniej harmonogramy prac na stadionach, kolei czy drogach z tym, co jest już zrobione. W większości przypadków dochodzi niestety do przesunięć - mówił Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR.

Polskie "bomby" na przeszkodzie

PKP mami nas wspaniałą wizją, ale jak spojrzymy na harmonogram to widzimy, że nic się nie dzieje.

furgalski o kolei

- Jeśli chodzi o ogólne podsumowanie, to we wszystkich sektorach idziemy do przodu, ale co jakiś czas pojawia się informacja, że w tej "dobrej robocie" pojawił się wyłom - mówił Furgalski. Jako przykład podał drugą linię metra warszawskiego, która według ostatnich doniesień ma "dojechać" pod przyszły stadion Narodowy w kwietniu 2012 roku - na dwa miesiące przed pierwszym gwizdkiem meczowym. - Jest to termin, który nie przewiduje już żadnych blokad, ani strajków, co w polskich realiach jest prawie niemożliwe - tłumaczył ekspert.

Druga bombą według niego jest stan dworców kolejowych - pierwszej rzeczy, poza lotniskami, jaką w Polsce zobaczą kibice z innych krajów. - PKP mami nas wspaniałą wizją, ale jak spojrzymy na harmonogram to widzimy, że budowa dworca w Katowicach miała ruszyć jesienią 2007 roku. Tymczasem w tej chwili nie ma jeszcze wybranego inwestora. Tymczasem PKP mówi: Spokojnie, zdążymy - podaje przykład Adrian Furgalski.

Pytany jaką ocenę w skali od 2 do 5 wystawiłby dotychczasowym przygotowaniom, odpowiada: - Niestety, tylko trójkę.

Masterplany dzień pod dniu

Mamy cztery lata ciężkiej pracy, ale i cel, w który wierzymy. Wszyscy pracownicy spółki PL2012 mają doświadczenie międzynarodowe i krajowe w zarządzaniu projektami.

herra o swoich ludziach

Marcin Herra prezes spółki PL2012, która została powołana przez rząd do koordynacji prac nad organizacją mistrzostw, nazwany przez media "eurooptymistą", wierzy w sukces kierowanego przez siebie zespołu.

- Mamy cztery lata ciężkiej pracy, ale i cel, w który wierzymy. Wszyscy pracownicy spółki PL2012 mają doświadczenie międzynarodowe i krajowe w zarządzaniu projektami - powiedział.

Herra jako priorytety wymienia przede wszystkim budowę i modernizację stadionów. Wyjaśnia, że w tej oraz innych sferach, takich jak budownictwo drogowe, czy kolejowe istnieją "masterplany" - czyli swoiste "rozkłady jazdy", które wyznaczają kolejność i przebieg

prac. Dokument do 5 maja ma zostać wysłany do UEFA.

- Większość rzeczy, jak choćby trzy z sześciu programów, są w sferze projektu, ale jest to niezbędna faza - tłumaczył prezes. Dodał też, że jeśli chodzi o Stadion Narodowy w Warszawie, to już rozpoczęło się palowanie, a budowa pełną parą ma ruszyć w 2009 roku.

- Dzisiaj jest taka sytuacja, że trzy stadiony są w fazie projektowej, ale jest on niezbędny. Namacalne wyniki działań będą widoczne już wkrótce - wyjaśnił.

Euro 2012 w dobrych rękach, ale..

Adrian Furgalski pytany, czy jego zdaniem Marcin Herra to właściwy człowiek na właściwym miejscu, odpowiada, że tak. Co jednak niepokoi eksperta, to spychanie przez polityków odpowiedzialności za organizację Mistrzostw na PL2012. - Politycy ewentualne potknięcia mogą tłumaczyć niedociągnięciami w spółce. Tyle, że to nie spółka, a oni mają w swoich rękach narzędzia, żeby wymuszać ewentualne przyspieszenia, czy też tworzyć nowe przepisy - tłumaczy Adrian Furgalski.

mkg//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane