• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Trójka wciąż protestuje

Trójka wciąż protestuje
Foto: TVN24 Foto: Rozmowy o sytuacji w Trójce mają zostać wznowione w czwartek

Pierwsze spotkanie związkowców radiowej Trójki z zarządem Polskiego Radia nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć - poza deklaracją dalszych rozmów. Związek podtrzymał postulat odwołania dyrektora Trójki Jacka Sobali.

Jacek Sobala jest szefem Programu III Polskiego Radia od grudnia ub.r. Zastąpił na tym stanowisku Magdalenę Jethon, której odwołanie spotkało się z protestami dziennikarzy stacji, wspartymi także przez warszawski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Powrotu Jethon na stanowisko domaga się też minister skarbu Aleksander Grad.

Na fali protestów Pracownicy Trójki zawiązali związek zawodowy. We wtorek z jego przedstawicielami spotkał się członek zarządu Polskiego Radia Wojciech Poczachowski. Po spotkaniu obie strony zadeklarowały, że będą dążyć do "kompromisowego rozwiązania sytuacji", a szczegółowe rozmowy zaplanowano na czwartek.

Wtedy zarząd ma się odnieść do postulatów związkowców: odwołania Sobali oraz przeprowadzenia konkursu na stanowisko dyrektora Trójki. Konkurs miałby być "transparentny" z obecnością obserwatorów - także ze Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III Polskiego Radia.

Związek prosi o umożliwienie Magdzie Jethon powrotu do pracy dziennikarskiej w Trójce, domaga się również powrotu na antenę Jerzego Sosnowskiego - dziennikarza Trójki i jednoczesnie szefa organizacji związkowej, zawieszonego w obowiązkach po krytycznych wypowiedziach na temat polityki kadrowej Sobali.

Sosnowski skrytykował zaangażowanie jako nowych prowadzących poranne programy Trójki m.in. Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego "Gazety Polskiej", Daniela Passenta z "Polityki", Andrzeja Jonasa, redaktora naczelnego "Warsaw Voice", a także Bronisława Wildsteina, Marka Magierowskiego, Tomasza Wróblewskiego i Rafała A. Ziemkiewicza z "Rzeczpospolitej".

Sosnowski w "Gazecie Wyborczej" skrytykował m.in. zatrudnianie siedmiu nowych współpracowników w czasie, kiedy mówi się o koniecznych radykalnych oszczędnościach. Powiedział również, że decyzję Sobali o zatrudnieniu tylu osób spoza stacji dziennikarze Trójki traktują jako wotum nieufności wobec zespołu. Z kolei Sobala "Dziennikowi Gazecie Prawnej" mówił, że nie może zaakceptować recenzowania przez Sosnowskiego decyzji programowych. Według niego, wypowiedzi Sosnowskiego szkodzą wizerunkowi Trójki i "naruszają jej dobre imię".

Związek domaga się także anulowania decyzji programowych i personalnych, podjętych przez Sobalę w lutym 2010 roku, co oznacza przywrócenia do pracy w porannym "Zapraszamy do Trójki" Damiana Kwieka i Marcina Zaborskiego, wycofania z anteny audycji publicystycznej "Trójka po trzeciej" i przywrócenia pełnego czasu antenowego Arturowi Orzechowi.

Związek domaga się przywrócenia w strukturze Programu Drugiego Polskiego Radia Radiowego Centrum Kultury Ludowej. Prosi też o przedstawienie w najbliższym czasie pracownikom Polskiego Radia, w tym Zespołom Programu Drugiego i Trzeciego, kompletnej informacji na temat planowanej reformy Polskiego Radia oraz o przedyskutowanie z przedstawicielami załogi kosztów tej reformy w kontekście kryzysu ekonomicznego, który dotknął media publiczne.

Według zarządu Polskiego Radia koszt restrukturyzacji wynosić ma ok. 5 mln zł, a na kwotę tę złożą się przede wszystkim odprawy dla zwalnianych pracowników. Ostateczna wielkość zwolnień nie jest jeszcze znana; radio zakłada, że ze spółki będzie musiało odejść od 300 do 500 osób. Największe zwolnienia mają dotknąć administrację i służby techniczne - do 40 proc. obecnego zatrudnienia; najmniejsze zespoły dziennikarskie - od 10 do 20 proc.

Radio podkreśla, że przygotowuje się w ten sposób "na trudne czasy", czyli drastyczny spadek wpływów abonamentowych, które stanowiły dotąd główne źródło przychodów Polskiego Radia.

Według szacunków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w 2010 r. Polskie Radio miałoby otrzymać między 100 a 130 mln zł. Według prezesa PR Jarosława Hasińskiego takie środki wystarczą jedynie na "pokrycie stałych kosztów administrowania infrastrukturą spółki, emisję i rozsył sygnału radiowego oraz tworzenie prostych audycji radiowych".

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane