• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

TP SA grozi Tele 2, UKE grozi Tepsie

TP SA grozi Tele 2, UKE grozi Tepsie
Foto: TVN24 Foto: Wojna TP SA i UKE trwa

Pół miliona klientów Tele2 bez telefonu? TP SA żąda od alternatywnego operatora podpisania nowej, mniej korzystnej umowy. - Będzie kilkusetmilionowa kara - ostrzega Telekomunikację Polską prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej - donosi "Gazeta Wyborcza".

Usługa hurtowego dostępu do sieci Telekomunikacji Polskiej, czyli tzw. WLR, polega na tym, że operator alternatywny - czyli np. Tele 2 - może zaoferować telefon każdemu, kto ma w domu gniazdko podłączone do sieci TP SA.

Taka możliwość wynika z decyzji prezesa UKE, skorzystała z niej większość dużych operatorów alternatywnych, wśród nich Dialog i Netia. Decyzja prezesa UKE, wydana dla Tele2, została trzy miesiące temu podważona przez sąd. Był to jeden z tych wyroków, w którym uznano argumenty TP SA mówiące, że prezes Anna Streżyńska została powołana na stanowisko niezgodnie z prawem. Poza tym - zdaniem sądu - przy wydawaniu decyzji naruszono przepisy kodeksu postępowania cywilnego.

Kosztowne przyłączenie

TP SA "w pierwszym kroku" zamierza zaprzestać podłączania nowych użytkowników, a w przypadku braku porozumienia do końca marca - rozpocząć działania "zmierzające do wstrzymania świadczenia usług" na rzecz Tele2.

tp sa

Wyrok jest nieprawomocny, a Tele2 i UKE złożyły od niego apelację. Jednak TP zażądała od Tele2 zmiany umowy o usłudze WLR - przedstawiła operatorowi propozycję nowego cennika usług. I tak przyłączenie abonenta ma teraz kosztować ponad 120 zł (kosztowało ok. 10 zł), a miesięczna opłata za jednego użytkownika wyniosłoby niemal 32 zł, zamiast ok. 20 zł.

Przedstawiciele TP SA zaproponowali konkurentowi na piątek spotkanie negocjacyjne. W piśmie podkreślają, że nie jest intencją TP SA zrywanie współpracy z Tele2, ale kilka akapitów dalej piszą: "W razie braku reakcji z państwa strony TP zamierza (...) wstrzymać świadczenie na państwa rzecz usług hurtowego dostępu do sieci".

Telekomunikacja pisze też, że "w pierwszym kroku" zamierza zaprzestać podłączania nowych użytkowników, a w przypadku braku porozumienia do końca marca - rozpocząć działania "zmierzające do wstrzymania świadczenia usług" na rzecz Tele2.

UKE znowu grozi TP
Tele2 ma poparcie UKE. - Żądania TP SA są bezpodstawne. Wyrok sądu, na który powołuje się operator, nie ma rygoru natychmiastowej wykonalności - mówi "Gazecie Wyborczej" Anna Streżyńska. - Jeśli postępowanie TP SA miałoby zaszkodzić klientom Tele2, nie zawaham się przed nałożeniem maksymalnej możliwej kary, i to niezależnie od tego, czy "zaprzestanie świadczenia usługi" oznacza odłączanie dotychczasowych użytkowników Tele2, czy tylko niepodłączanie nowych - mówi.

Kara mogłaby wynieść nawet 400-500 mln zł.

mpj/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane