• rozwiń
    • WIG20 2214.36 +1.07%
    • WIG30 2550.54 +1.06%
    • WIG 57264.89 +0.87%
    • sWIG80 11493.78 +0.17%
    • mWIG40 3957.52 +0.42%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Toksyczne umowy" do prokuratury

"Toksyczne umowy" do prokuratury
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Zbigniew Przybysz o powodach złożenia doniesienia oprzestepstwie

Poszkodowani przez niekorzystne umowy na opcje walutowe składają zawiadomienie do prokuratury. Ich zdaniem pracownicy banków mogli popełnić przestępstwo przy zawieraniu umów z firmami. Sami poszkodowani oceniają, że upadłość z tego powodu grozi dwóm tysiącom firm.

Stowarzyszenie na rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw, skupiające firmy poszkodowane umowami na opcje walutowe, zawiadomiło w piątek prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez pracowników banków, którzy zawierali te umowy.

Jak powiedział jego prezes, chodzi o oszustwo, jakiego mieli dopuszczać się pracownicy licznych instytucji bankowych. - Mechanizm polegał na ukrywaniu wiedzy na temat struktur opcyjnych, niemożliwej do pozyskania i nieprzekazywanej przez pracowników banków - powiedział Zbigniew Przybysz.

Zawiadomienie do Prokuratury Krajowej dotyczy pracowników i dilerów czołowych banków - poinformowała natomiast Monika Bal ze Stowarzyszenia. Ocenia ono, że w wyniku niekorzystnych dla firm umów na opcje zbankrutować może do 2 tys. przedsiębiorstw.

"Stowarzyszenie apeluje do polityków o podjęcie natychmiastowych działań mających na celu rozwiązanie problemu" - napisała w komunikacie Bal.

Bankructwa z powodu opcji walutowych grożą dwóm tysiącom polskich firm

opcje bankructwa

Prokuratura już się przygląda

W prokuraturze nie potwierdzono w piątek, czy takie zawiadomienie wpłynęło. Ale już w środę Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Mokotowa ujawniła, że prowadzi postępowanie sprawdzające w związku z zarzutami o oszustwo przy zawarciu umowy na opcje walutowe przez firmę KRAM Zbigniewa Przybysza - organizatora Stowarzyszenia na rzecz Obrony Polskich Przedsiębiorstw. Czynności sprawdzające podjęto po zeznaniach, które Przybysz złożył 3 lutego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski poinformował w miniony weekend, że służby specjalne prowadzą postępowanie w sprawie tzw. opcji walutowych. Jak dodał, konieczne jest zbadanie okoliczności przeprowadzania transakcji między bankami a przedsiębiorcami.

CZYTAJ RAPORT: O co chodzi z tymi opcjami

Opcje walutowe to instrumenty finansowe, które banki oferowały przedsiębiorcom sprzedającym usługi bądź towary za waluty obce. Mieli się w ten sposób zabezpieczyć przed ryzykiem kursowym. Gdy złoty się osłabił, banki skorzystały z możliwości kupna waluty w ramach opcji, co w wielu przypadkach postawiło firmy w trudnej sytuacji.

Resort skarbu oceniał, że straty spółek Skarbu Państwa wynikające z umów na opcje walutowe wynoszą od 900 mln zł do 1 mld zł. Komisja Nadzoru Finansowego szacuje, że tzw. ujemna wycena tych instrumentów wynosi w sumie około 15 mld zł, nie jest to jednak wartość tożsama z ewentualnymi stratami, które miałyby ponieść firmy.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że firmy zaangażowane w opcje walutowe, które zechcą wystąpić przeciw bankom na drogę sądową, będą mogły skorzystać z przewodnika przygotowanego przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane