• rozwiń
    • WIG20 2182.84 -1.11%
    • WIG30 2478.20 -1.24%
    • WIG 57764.94 -1.17%
    • sWIG80 11611.49 +0.01%
    • mWIG40 3735.49 -1.94%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:03

Dostosuj

Temat: Rosja - Unia Europejska

"The Economist": rosyjska gospodarka jest bliżej kryzysu, niż się to wydaje Zachodowi i Putinowi

"The Economist": kryzys jest bliższy niż wydaje się Zachodowi i Rosji Odtwórz: "The Economist": kryzys jest bliższy niż wydaje się Zachodowi i Rosji
Foto: Shutterstock/The Economist | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: "The Economist" pisze krytycznie o działaniach Władimira Putina | Video: "The Economist": kryzys jest bliższy niż wydaje się Zachodowi i Rosji

Władimirowi Putinowi nie brakuje problemów. A wiele z nich zafundował sobie sam - pisze "The Economist". Zamieszanie na Ukrainie odbija się na relacjach z Zachodem, nawet Niemcy zwracają się przeciwko Putinowi. Ale jeden problem może przyćmić wszystko - ranna rosyjska gospodarka może wpaść w kryzys - dodaje tygodnik.

Gazeta zaznacza, że wiele problemów Rosji jest już dobrze znanych. "Jej gospodarka jest powiązana z cenami ropy. Teraz spadły one ze 110 do ok. 80 dolarów. Rosja na tym cierpi. Do tego rekordowo słaby rubel i sankcje, które uderzają nie tylko w przyjaciół Putina, ale też w rosyjskie firmy" - czytamy.

Na krótką metę

"The Economist" zwraca też uwagę na duże rezerwy walutowe Rosji i możliwość radzenia sobie z obecnym kryzysem. Dodaje jednak, że "w rzeczywistości kryzys może przyjść dużo wcześniej".

"Rosyjska zdolność do obrony jest słabsza niż się pierwotnie wydawało i może zostać przetestowana w pierwszej możliwej sytuacji - kolejnej zniżki ropy, czy dalszych sankcji Zachodu" - zaznacza gazeta.

Kłopoty Putina

Zdaniem gazety "bezpośrednim problemem jest cena ropy naftowej". "Putin jest przekonany, że wzrośnie, ale podaż na rynku wydaje się zwiększać, a OPEC broni swojego udziału w rynku. Amerykańskie agencje rządowe przewidują, że ceny ropy mogą wynieść średnio 83 dolary za baryłkę w 2015 roku, czyli znacznie niżej od poziomu 90 dolarów, który Rosja potrzebuje, aby uniknąć recesji" - zaznacza "The Economist".

Kolejnym kłopotem jest zagraniczne zadłużenie rosyjskich firm - szczególnie tych z sektora naftowego - dodaje tygodnik. Mogą one mieć problemy finansowe i zdaniem autora artykułu Putin nie może sobie pozwolić na ignorowanie tych problemów. Konieczne będzie zatem dosypywanie pieniędzy z krajowych środków, a realna gotówka, którą może uruchomić Kreml bez większych konsekwencji to 270 mld dolarów - zauważa "The Economist".

Przykładem koncernu, który wymaga doinwestowania jest Rosnieft - gigant naftowy zatrudniający ponad 160 tysięcy osób. W obliczu kłopotów finansowych spółka poprosiła Kreml o wsparcie w wysokości ponad 40 miliardów dolarów.

The economist konkluduje stwierdzeniem, że Rosja znajduje się w poważnym kryzysie a kontynuacja polityki Władimira Putina zakończyć się może bankructwem państwa, podobnym do tego, które miało miejsce w 1998 roku.

Zdaniem gazety kłopoty gospodarcze Rosji mogą spowodować, że rozmowy Kremla z Zachodem na temat cofnięcia sankcji będą nieuniknione. "W tym tygodniu Putin zwrócił uwagę, że 300 tys. niemieckich miejsc pracy zależy od handlu z jego krajem. Ale Angela Merkel słusznie nie ustępuje. Putin musi w końcu nauczyć się ponosić konsekwencje. Najeżdżasz inny kraj, to świat będzie działał przeciwko tobie. To samo dotyczy gospodarki" - czytamy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane