• rozwiń

Test dla Erdogana. Jeśli go obleje, ucierpieć może gospodarka

"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" Odtwórz: "Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać"
"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" "Źródło: TVN24 BiS"

Turcja może obniżyć prognozy wzrostu gospodarczego na ten rok jeżeli niedzielne wybory samorządowe zwiększą niepewność polityczną w kraju - ostrzega Mehmet Simsek, turecki minister finansów.

Niedzielne wybory samorządowe to pierwszy duży test dla premiera Recepa Erdogana, który zmaga się ze spadkiem popularności m.in. po protestach w lecie ubiegłego roku i skandalu korupcyjnym, który wybuchł w grudniu 2013 roku.

Według ekspertów wyniki mogą wpłynąć na decyzję obecnego premiera, który rozważa start w w sierpniowych wyborach prezydenckich. Jeżeli nie wygra przekonująco, to być może zrezygnuje z ubiegania się o prezydenturę i  będzie walczył o czwartą już kadencję w dotychczasowej roli.

Ważny test

- Wynik wyborów w najbliższy weekend pokaże, czy stabilność polityczna jest zagrożona. Jeżeli partia osiągnie ponad 40 proc. poparcie, to niepewność co do wyborów prezydenckich będzie ograniczona - uważa minister finansów Mehmet Simsek i dodaje, że zależy od tego

postrzeganie stabilności tureckiej gospodarki. - Istnieje ryzyko, że trzeba będzie obniżyć prognozy wzrostu gospodarczego - mówi.

Na dzień dzisiejszy Simsek oczekuje wzrostu gospodarczego w 2014 roku na poziomie około 4 proc.

Analitycy zgadzają się, że wybory będą sprawdzianem dla Erdogana. Ich wynik pokaże, czy czas ponad dziesięcioletniej dominacji w tureckiej politycy dobiega końca. - Zwycięstwo w lokalnych wyborach, które odbędą się w weekend będzie kluczem do złagodzenia problemów gospodarczych i politycznych - mówi Timothy Ash, szef ds. strategii na rynkach wschodzących w londyńskim Standard Bank.

Według Asha rynki finansowe z pewnością zareagują na wyniki niedzielnych wyborów. - Jeżeli partia Erdogana nie zdobędzie ponad 40-proc. poparcia to na rynkach pojawi się niepewność - twierdzi Timothy Ash.

Mniejsze zaufanie

Skandal korupcyjny, który wstrząsnął turecką polityką zmniejszył zaufanie społeczeństwa do rządu do rekordowo niskiego poziomu. Wraz ze spadkiem sondaży na wartości straciła też turecka waluta, a bank centralny Turcji broniąc liry podniósł w styczniu stopy procentowe.

Agencja ratingowa Moody's stwierdziła dziś, że zawirowania polityczne i niestabilność rynku finansowego może niekorzystnie wpłynąć na gospodarkę Turcji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane