• rozwiń
    • WIG20 2192.71 -1.13%
    • WIG30 2492.68 -1.09%
    • WIG 57980.44 -0.93%
    • sWIG80 11578.67 -0.15%
    • mWIG40 3796.67 -0.63%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Telepraca u premiera

Pracownicy administracji rządowej nie będą musieli przesiadywać ośmiu godzin w biurze. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przygotowała rozporządzenie, które umożliwi im pracę przez Internet i telefon - pisze "Rzeczpospolita".

Pracodawcy coraz chętniej zatrudniają telepracowników. Najczęściej zatrudniani w ten sposób są tłumacze, graficy, programiści komputerowi, pracownicy call centers, a także księgowi, prawnicy i korektorzy tekstów. Tak też niebawem mają pracować urzędnicy administracji rządowej, którzy dziś pracują osiem godzin w biurze od 8.15 do 16.15. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, Donald Tusk chce usprawnić urząd i uelastycznić system pracy.

Premier idzie z duchem czasu

Musimy się dostosować do współczesnego świata. Także nas dotyka globalizacja

Tomasz Arabski, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów

Jest już projekt rozporządzenia dotyczący czasu pracy urzędników, który przygotowała Kancelaria Premiera. Otwiera on możliwość pracy poza wyznaczonymi godzinami, wieczorem lub w weekendy, kiedy urząd nie pracuje. – Musimy się dostosować do współczesnego świata. Także nas dotyka globalizacja – komentuje Tomasz Arabski, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Tysiące urzędników do domu!

Możliwość telepracy będą miały tysiące osób. Administracja rządowa bowiem to nie tylko pracownicy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (jest ich 530) oraz wszystkich ministerstw i ich jednostek, ale także służby podległe: policja, inspekcje, straże, rozmaite urzędy – od Górniczego po Gospodarki Wodnej. Administrację rządową stanowią także pełnomocnicy (według Centrum Informacyjnego Rządu jest ich 13). Jak czytamy w projekcie, telepraca nie tylko ma uelastycznić pracę urzędów, ale może być też furtką dla osób niepełnosprawnych czy kobiet wychowujących dzieci.

Teleurzędnik ze służbowym laptopem

Pracodawca będzie musiał dostarczyć komputer do domu teleurzędnika, ubezpieczyć go oraz „pokryć koszty związane z instalacją, serwisem i konserwacją sprzętu”.

projekt

Kancelaria w związku z wprowadzeniem możliwości telepracy liczy się z większymi wydatkami. Pracodawca będzie musiał dostarczyć komputer do domu teleurzędnika, ubezpieczyć go oraz „pokryć koszty związane z instalacją, serwisem i konserwacją sprzętu” – zakłada projekt rozporządzenia. Jeśli urzędnik będzie pracował na własnym sprzęcie, kancelaria będzie musiała mu za to dodatkowo zapłacić.

mpj/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane