• rozwiń

Tauron kupić, nie kupić...

Tauron kupić, nie kupić...
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Ruszyły zapisy na Tauron

Ruszyły zapisy na akcje Tauronu, kolejnej wielkiej spółki wchodzącej na GPW. Maksymalna cena jednej akcji dla inwestorów indywidualnych została ustalona na 70 groszy, jedna osoba może kupić maksymalnie 13,5 tysiąca papierów. Czy Tauron powtórzy sukces PZU?

Kluczową przewagą Tauronu nad wszystkimi innymi graczami z regionu jest fakt, że jest liderem w segmencie dystrybucji (...) W długim terminie wyniki Tauronu będą rosły. Tauron jest spółką, która najmniej jest zależna od cen hurtowych energii.

Paweł Puchalski, szef działu analiz DM BZ WBK

Zainteresowanie papierami tej energetycznej spółki będzie dość duże wśród inwestorów - napędzone w dużym stopniu kampanią promującą Tauron, ofertę publiczną spółki - ale nie tak spektakularne, jak w przypadku PZU.

Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers

Zapisy na akcje spółki dla inwestorów indywidualnych potrwają do 18 czerwca, dla inwestorów instytucjonalnych rozpoczną się 22 czerwca i potrwają dwa dni. Debiut giełdowy planowany jest na koniec czerwca.

Jak kupować?

Aby zapisać się na papiery Tauronu, należy uwzględnić wielokrotność liczby 9. Taka konstrukcja oferty związana jest z trwającym procesem scalania akcji, którego zakończenie planowane jest przed przydziałem papierów spółki. W wyniku procesu scalania liczba akcji Tauronu zmniejszy się w stosunku 9:1, a ich jednostkowa wartość nominalna wzrośnie dziewięciokrotnie.

- Jeśli ktoś myśli o zakupie akcji Tauronu, powinien oddzielać dwie perspektywy. Jedna to jest debiut, na którym prawdopodobnie będzie można zarobić nawet kilkanaście procent. Inna perspektywa to jest utrzymywanie akcji w portfelu w długim okresie - tłumaczył w TVN CNBC Biznes Adam Dakowicz, członek zarządu Agio Funds.

Rabat dla cierpliwych

Analityk zaznacza jednak, że drugie rozwiązanie zadowoli szczególnie konserwatywnych i oczekujących umiarkowanego zysku inwestorów. Aby takowych zachęcić, Tauron przygotował program lojalnościowy. Inwestorzy indywidualni, którzy utrzymają akcje w portfelu przez rok od debiutu, dostaną do 15 procent rabatu na energię.

Tauron, jako lider w segmencie dystrybucji ma przewagę nad konkurentami - uważa tymczasem Paweł Puchalski - szef działu analiz Domu Maklerskiego BZ WBK. jego zdaniem to zapewni spółce stały wzrost wyników w długim terminie.

Jakie zainteresowanie?

Główny ekonomista Domu Maklerskiego X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień podkreślił, że nie oczekuje aż tak dużego zainteresowania akcjami Tauronu wśród inwestorów indywidualnych, jak w przypadku oferty PZU.

- Tauron nie jest tak znaną spółką jak PZU. Poza tym, w mediach jest znacznie ciszej o Tauronie, niż było w przypadku polskiego ubezpieczyciela. Ponadto media zdominowały ostatnio inne tematy, jak powódź, kryzys, zadłużenie w Europie, turbulencje na rynkach finansowych. To może tych bardziej ostrożnych inwestorów trochę wystraszyć - zaznaczył Kwiecień.

Ocenił jednak, że jest duża szansa, iż na pierwszej sesji kurs jednej akcji Tauronu będzie wyższy niż 70 groszy. - Tuż przed debiutem giełdowym często oczekiwania analityków są silnie formułowane w mediach, co wpływa na kurs otwarcia - dodał Kwiecień.

Kurs akcji PZU na otwarciu w pierwszym dniu notowań na warszawskiej giełdzie wzrósł o 11,7 proc. a na zamknięciu o 15,2 proc. więcej niż cena emisyjna.

Wejście Tauronu na parkiet to po PZU największa tegoroczna oferta publiczna na polskim rynku i jedna z większych w Europie. Jednak wycena na poziomie 70 groszy jest niższa, niż oczekiwana po publikacji prospektu emisyjnego. Analitycy wówczas mówili o cenie nawet 80 groszy za akcję.

sm/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane