• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Tańszy gaz? Tak, tylko kiedy - i o ile...

Tańszy gaz? Tak, tylko kiedy - i o ile...
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Wiceprezes URE Marek Woszczyk: obniżka powinna sięgnąć 10 procent

Urząd Regulacji Energetyki nie zgadza się na obniżkę taryfy gazowej o 6 procent, zaproponowaną przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. URE uważa, że konsumentom należą się obniżki o połowę większe, niż proponuje gazowy monopolista.

Jak powiedział w TVN CNBC Biznes wiceprezes URE Marek Wojszcyk, 6-procentowa obniżka oznaczałaby, że opłaty za gaz byłyby "wyższe niż to konieczne". URE oczekuje, że PGNiG dokona blisko 10-procentowej obniżki i do wtorku czeka na nową propozycję cennika.

- Sytuacja gospodarcza, sytuacja na rynkach światowych - mówię o cenach ropy i skorelowanych z nimi cenach gazu - powoduje, że mamy uzasadnione prawo oczekiwać obniżki cen gazu - stwierdził Woszczyk na antenie TVN CNBC Biznes.

Według słów wiceprezesa, URE postuluje obniżkę ceny gazu o około 10 procent. - Byłaby to w pełni uzasadniona i satysfakcjonująca cena - stwierdził Marek Woszczyk.

Inwestycje niezagrożone?

Jednocześnie wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki stwierdził, że taki poziom cen zaspokoi potrzeby inwestycyjne sektora gazowego, w tym także konieczność rozwijania przez PGNiG pojemności magazynowych. Budowa magazynów gazu jest - jego zdaniem - potrzebna dla zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, także umożliwiły rozwój rynku gazowego.

- Wszystkie te elementy widzimy. Widzimy też w tej taryfie zapewnienia godziwego wynagrodzenia kapitału zaangażowanego przez PGNiG do prowadzenia swojej działalności. Wszystkie te elementy dostrzegamy i chcemy je uwzględnić. Jednak bez przesady - zastrzegł wiceprezes URE.

Wiceprezes Urzędu potwierdził, że szef regulatora Mariusz Swora zamierza podać się do dymisji w razie braku porozumienia z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem. Konflikt między URE a PGNiG trwa od lutego, kiedy to do regulatora trafił nowy wniosek taryfowy.

"Sześć procent to i tak dużo"

Według Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa zbyt głęboka obniżka cen gazu grozi nawet brakiem środków na pokrycie zakupów. - Cięcie proponowane przez PGNiG jest już bardzo duże - powiedział w TVN CNBC Biznes dyrektor departamentu zarządzania taryfami Polskiego Górnictwa Andrzej Janiszowski.

Zdaniem PGNiG większa obniżka może zagrozić finansom firmy. - Trzeba pamiętać, że w listopadzie wnioskowaliśmy o zdecydowanie większy wzrost taryfy. URE nie zgodził się na tak dużą podwyżkę, i mieliśmy tego wydźwięk w naszych wynikach finansowych. Musimy dopilnować tego żeby w 2009 roku mieć środki na to, aby pokrywać koszty zakupów gazu - stwierdził dyrektor Janiszowski.

Jak dodał, jego firma negocjuje z URE, ale obie strony mocno różnią się co prognoz rynku na nadchodzące miesiące.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane