• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Szefowie banków zapłacą za błędy

Szefowie banków zapłacą za błędy
Foto: TVN24 Foto: Po fali medialnej krytyki menedżerowie odpowiedzialni za straty nie dostają odpraw

Wielu bankowców, którzy przyczynili się do strat kierowanych przez siebie instytucji, muszą oddać kilkusettysięczne premie, a na gwarantowane w umowach, wielomilionowe odprawy nie mają co liczyć.

Niemiecki IKB Bank żąda zwrotu premii od byłych członków zarządu, których działania przyczyniły się do znacznych strat związanych z kryzysem na rynku kredytów hipotecznych.

Kilku bankierów zostało wezwanych do zwrotu łącznie kwoty 3 mln euro – poinformował wczoraj rzecznik banku IKB. Dotyczy to bonusów wypłaconych zanim bank został objęty rządowym programem ratunkowym.

Były prezes Stefan Ortseifen ma zwrócić 805 tys. euro. Został on odwołany w lipcu ubiegłego roku, tuż po ujawnieniu kłopotów finansowych banku. Dwaj inni byli członkowie zarządu Markus Gutthoff i Volker Doberanzke – również odwołani w związku ze stratami – powinni do końca października oddać odpowiednio 600 tys. i 583 tys. euro. Jeden z obecnych członków zarządu Claus Momburg pod naciskiem rady nadzorczej już zwrócił swoją premię w wysokości 558 tys. euro.

Żadnych odpraw

Przypadek menedżerów IKB, od których żąda się zwrotu premii, nie jest odosobniony.

Kilka tygodni temu we Francji i Belgii wielkie oburzenie wywołała odprawa w wysokości 3,7 mln euro dla szefa francusko-belgijskiego banku Dexia. Instytucja uniknęła bankructwa tylko dzięki dokapitalizowaniu przez rządy w Paryżu i Brukseli w wysokości 6,4 mld euro. Po fali krytyki w mediach francuska minister finansów Christine Lagarde osobiście wymogła na Axlu Millerze zrzeczenie się odprawy, uzależniając od tego zastrzyk gotówki dla upadającego banku.

Niedawno Charles Milhaud, szef francuskiego banku Caisse d’Epargne, zrezygnował ze stanowiska po ujawnieniu strat i zapowiedział, że nie będzie się domagał odprawy związanej z odejściem.

Zrezygnował z niej również Alan Fishman, który zajmował fotel prezesa Washington Mutual, upadłego giganta bankowości detalicznej w Stanach Zjednoczonych. Miał on prawo do 6 mln dolarów odprawy, ale zapowiedział, że ich nie przyjmie.

Plan Paulsona, który ma za zadanie ratowanie amerykańskich instytucji finansowych, zakazuje wypłacania sowitych odpraw odchodzącym prezesom firm korzystających z pomocy. Podobny mechanizm wprowadzono m.in. w Szwecji i Wielkiej Brytanii.

kap/el

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane