• rozwiń
    • WIG20 2205.51 -0.56%
    • WIG30 2506.31 -0.55%
    • WIG 58256.64 -0.46%
    • sWIG80 11574.85 -0.18%
    • mWIG40 3796.71 -0.63%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:21

Dostosuj

"Sytuacja w NBP jest nienormalna!"

"Sytuacja w NBP jest nienormalna!"
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Wiesiołek: sytuacja w NBP jest nienormalna

Wciąż brakuje jednego wiceprezesa NBP. - Mam nadzieję, że jak tylko prezydent powoła drugiego wiceszefa banku centralnego, sytuacja wokół NBP się uspokoi. Zamieszanie nie służy ani NBP, ani złotówce, ani gospodarce - mówił w TVN CNBC Biznes Piotr Wiesiołek, nowy i jak na razie jedyny wiceprezes NBP.

Wiceszef banku centralnego ma nadzieje, że niebawem zostanie powołany drugi wiceprezes. - I tym samym skończą się dyskusje o sytuacji NBP. Im mniej się o banku mówi, tym lepiej - mówił Wiesiołek. Jego zdaniem, prof. Witold Koziński to auturytet na polskim rynku finansowym. - W roli członka zarządu NBP sprawdziłby się w 100 proc. - dodał.

Jeden kandydat do NBP z kontrasygnatą, drugi bez

Zgodnie z ustawą o NBP, w skład zarządu NBP wchodzą: prezes NBP oraz od 6 do 8 członków zarządu, w tym 2 wiceprezesów banku. Członków zarządu banku na wniosek prezesa NBP powołuje i odwołuje prezydent.

nbp

Na początku marca premier Donald Tusk poparł kandydaturę Piotra Wiesiołka na wiceszefa Narodowego Banku Polskiego. Drugim kandydatem na stanowisko wiceszefa NBP zgłoszonym przez Sławomira Skrzypka był Witold Koziński. Brak oficjalnej informacji o kontrasygnacie tej kandydatury, co najwyraźniej świadczy o obiekcjach premiera wobec Kozińskiego. Zamieszanie wokół zarządu banku centralnego powstało po tym, jak w styczniu dwaj dotychczasowi wiceprezesi NBP Krzysztof Rybiński i Jerzy Pruski podali się do dymisji. Rybiński nie poinformował o przyczynach rezygnacji, natomiast Pruski w swoim oświadczeniu napisał, że decyzja ta wynikała "z braku możliwości dalszego, faktycznego sprawowania jego funkcji".

Zamieszanie wokół NBP źle wpływa na naszą gospodarkę i walutę. Złotówka od dłuższego czasu się umacnia. Niektórzy analitycy sugerują, że nasza waluta powinna zostać osłabiona. - Silny złoty to wynik działalności rynkowej. Nie potrzeba go osłabiać. Teza, że złotówka jest za mocna jest przesadzona - uważa Wiesiołek.

Euro na euro

Wiceprezes NBP odniósł się też do starań Polski o wejście do strefy euro. Według ministra finansów Jacka Rostowskiego, prawdopodobny termin przyjęcia przez Polskę euro to rok 2012. Wiesiołek podziela opinię ministra. - To realny termin - mówił w TVN CNBC Biznes. Podkreślił jednak, że NBP oficjalne stanowisko w tej sprawie przedstawi w raporcie dotyczącym uczestnictwa Polski w strefie euro. - Raport jest opracowywany przez biuro ds. intergracji ze strefą euro w NBP. Dokument ma pokazać bilans korzyści i kosztów tej integracji, a także wskaże pewne rekomendacje - przypomniał Wiesiołek.

Inflacja może nam pokrzyżować plany
Polska musi spełnić kryteria przed wstąpieniem do europejskiego systemu walutowego. Jednym z tych kryteriów jest kryterium inflacyjne. Jak powiedział na antenie TVN CNBC Biznes pierwszy wiceprezes NBP Piotr Wiesiołek spełnienie tego kryterium przy inflacji 6-procentowej byłoby trudne. Zapowiedział, że w 2008 roku inflacja może wynieść 4,5 proc.

Już od kilkunastu miesięcy udział dolara maleje na korzyść euro, ale nie tylko euro. Robimy to przede wszystkim po to, by zwiększyć rentowność rezerw.

nbp2

By wejść do strefy euro, także stopy procentowe muszą się utrzymywać na stałym poziomie. - Nie chodzi nawet o wysokość stóp, co o ich stały poziom. Możliwe są dalsze podwyżki stóp procentowych, jednak tylko do końca roku - powiedział Wiesiołek. Zdaniem wiceprezesa, polska gospodarka zwolni w najbliższym czasie, a to wpłynie na stopy.

Dolar traci, euro zyskuje
Dolar jest coraz mniej atrakcyjną waluta do inwestowania. - Dlatego też zmniejszany jest udział tej waluty w rezerwach Narodowego Banku Polskiego - mówił Wiesiołek. - Już od kilkunastu miesięcy ten udział maleje na korzyść euro, ale nie tylko euro. Robimy to przede wszystkim po to, by zwiększyć rentowność rezerw - dodał. Zaznaczył, że udział dolara w rezerwach może być mniejszy o kilkanaście procent.

mpj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane