• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

"Światowym giełdom nie grozi załamanie"

"Światowym giełdom nie grozi załamanie"
Foto: TVN24 Foto: Orłowski: Światowym giełdom nie grozi załamanie

- Nic strasznego się nie stało, amerykański rząd panuje nad kryzysem - uspokajał na antenie TVN24 ekonomista prof. Witold Orłowski. Przypomniał, że bankructwo banku Lehman Brothers było przewidywane, dlatego - jego zdaniem - światowym giełdom nie grozi obecnie żadne załamanie.

- Od paru miesięcy spodziewano się, że może upaść kilka instytucji amerykańskich. Teraz mleko się wylało - mówił prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny w PricewaterhouseCoopers.

Orłowski przypomniał, że w systemie amerykańskim bankructwo jest "czasem formą ratowania firmy", opieką sądową na czas restrukturyzacji". - Mądre amerykańskie bankructwo często jest jedynym ratunkiem dla upadającego przedsiębiorstwa - wyjaśniał były doradca ekonomiczny prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego.

Co może zrobić rząd USA?

Ekonomista jest przekonany, że amerykański rząd panuje nad kryzysem. - Teraz rząd USA ma do wyboru kilka ruchów, po pierwsze: pozwolić bankowi zgłosić upadłość - analizował Orłowski. Kolejne wymieniane przez niego rowiązanie polega na tym, by skłonić inny bank do zakupu Lehman Brothers.

Znacznie więcej ryzyka niesie ze sobą kolejna alternatywa. Chodzi o dopuszczenie wschodnich inwestorów. - Jako sojusznikowi, USA złożyły już ofertę Koreańczykom, ale ci ją odrzucili - przypomniał prof. Orłowski. - Pozostają więc Chiny, kraje arabskie, a nawet Rosja. Te kraje mogą inwestować, ale nie wiadomo czy USA się na to zdecydują - ocenił.

Wreszcie pozostaje jeszcze amerykański system rezerw. - Pieniądze mogą dać amerykańscy podatnicy, bo to przecież Amerykanie zgotowali światu te kłopoty, więc niech oni pomogą - mówił prof. Orłowski.

"Finanse kierują się na wschód"

Giełda to w dużej mierze sprawa wiary

prof. Witold Orłowski

Według prof. Orłowskiego, to bardzo prawdopodobne, że obecnie "finanse kierują się na Wschód". - W ślad za przenoszącą się tam produkcją, przenosi się również centrum finansowe - zauważył.

- Co kryzys, co poważne tąpniecie – to mocniejszy wychodzi Daleki Wschód, słabną Stany Zjednoczone, a Europa pozostaje po środku – ani nie traci, ani nie zyskuje - komentował ekonomista.

Wartość akcji czysto umowna

- Giełda to w dużej mierze sprawa wiary - stwierdził prof. Witold Orłowski. - To umowna wiara w to, ile warte są akcje - wyjaśnił.

Jak tłumaczył, inwestor w sposób irracjonalny wierzy, że posiadany przez niego "papier" ma jakąś wartość. Ale potem następuje przeszacowanie i ta wartość się zmienia. - Fizycznie żadne pieniądze z giełd nie odpływają. To jest zmiana wartości posiadanych oszczędności na papierze - zaznaczył ekonomista.

mon/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane