• rozwiń
    • WIG20 2340.51 +0.82%
    • WIG30 2679.03 +0.86%
    • WIG 60800.16 +1.01%
    • sWIG80 11874.57 +0.07%
    • mWIG40 4039.87 +0.59%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:51

Dostosuj

Świąteczne tankowanie pod znakiem zapytania

Świąteczne tankowanie pod znakiem zapytania
Foto: TVN24 Foto: Wraca problem handlu w święta

Czy stacje paliw są społecznie użyteczne? Państwowa Inspekcja Pracy 1 i 11 listopada 2007 roku sądziła, że tak. Teraz zmienia zdanie o 180 stopni - czytamy w "Gazecie Prawnej". Co więcej, pracownikom stacji zmuszanych do pracy w święta chce pomóc podawać ich szefów do sądu.

Zgodnie z ostatnim stanowiskiem PIP przepisy prawa nie precyzują, czy zakaz handlu w 12 świątecznych dni w roku obejmuje stacje paliw. Dlatego jeśli skargę do PIP złoży pracownik stacji, który musiał pracować np. w Boże Narodzenie, inspektorzy pracy nie będą stwierdzać, czy właściciel stacji złamał prawo.
- Pomogą natomiast pracownikowi stacji w złożeniu skargi do sądu - zapowiedziała Bożena Borys-Szopa, główny inspektor pracy.

I tak źle i tak niedobrze

Takie stanowisko PIP, podobnie jak poprzednie, krytykują jednak eksperci.

- PIP to rzecznik interesu publicznego i nie powinna unikać swojego ustawowego obowiązku, czyli kontroli przestrzegania przepisów prawa pracy - mówi prof. Krzysztof Rączka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jego zdaniem kodeksowy zakaz pracy w święta obowiązuje stacje benzynowe. Zdaniem radcy prawnego Grzegorza Orłowskiego z firmy konsultingowej Orłowski, Patulski, Walczak szefowie stacji muszą liczyć się z tym, że każdy pracownik może odmówić im świadczenia pracy w święta.
-- Szefowie stacji powinni także liczyć się z tym, że ich pracownicy mogą odmówić im świadczenia pracy w Boże Narodzenie, a jeśli nawet zostaną z tego powodu zwolnieni dyscyplinarnie z pracy, to decyzję tę będą mogli zaskarżyć do sądu pracy - mówi Orłowski.

Jak wyjść z handlowego pata?

Obecnie duże sklepy nie mogą być otwarte w święta. Małe placówki niezatrudniające pracowników może poprowadzić sam właściciel, nie łamiąc zakazu pracy w handlu.

Za złamanie zakazu pracy w placówkach handlowych w dni świąteczne grozi grzywna do 30 tys. zł. Po zapowiedziach Państwowej Inspekcji Pracy, że inspektorzy pracy będą pomagać pracownikom stacji w składaniu pozwów przeciwko pracodawcom, którzy zmuszają ich do pracy w święta, część właścicieli takich placówek może je zamknąć np. w Boże Narodzenie czy Nowy Rok. Eksperci nie mają bowiem wątpliwości - zgodnie z obowiązującymi przepisami zakaz pracy w święta obejmuje także stacje paliw.

Dystrybutorzy paliw już od dłuższego czasu są zaniepokojeni sprzecznymi sygnałami na temat zakresu obowiązywania zakazu pracy w dni świąteczne. 19 listopada Polska Izba Paliw Płynnych wystosowała pismo do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z załączonym projektem nowelizacji kodeksu pracy w tej sprawie.

PIPP proponuje, aby do katalogu prac, których nie obowiązuje zakaz, dołączyć zatrudnienie na stacjach paliw.
Zdaniem prawników ustawodawca może zmienić przepisy ściśle określając, których placówek handlowych nie dotyczy zakaz pracy w święta lub całkowicie uchylić ustawę

Plan się rodzi

Rząd chce wkrótce przygotować nowelizację kontrowersyjnych przepisów uchwalonych pod koniec poprzedniej kadencji Sejmu.

- W styczniu podejmiemy decyzję o tym, w jaki sposób zmienić ten zakaz - mówi Zbigniew Chlebowski, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO.

Zdaniem Mieczysława Kasprzaka z PSL, członka sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, zakaz pracy w handlu w święta powinien nadal obowiązywać. Mieczysław Kasprzak nie wyklucza jednak wprowadzenia wyjątków od tej ogólnej zasady.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane