• rozwiń
    • WIG20 2108.05 +0.10%
    • WIG30 2410.09 +0.04%
    • WIG 56118.92 -0.01%
    • sWIG80 11591.88 -0.39%
    • mWIG40 3756.04 -0.24%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Świat spokojny o polski deficyt

Świat spokojny o polski deficyt
Foto: sxc.hu Foto: Z chmur nad polskim deficytem nie będzie deszczu

- Informacje o deficycie planowanym na 2010 roku nie wpływają na perspektywy ratingu dla Polski - powiedział Kenneth Orchard, analityk Moody's. W podobnym tonie wypowiadał się Kai Stukenbrock - przedstawiciel innej wielkiej agencji oceniającej wiarygodność spłaty zadłużenia - Standard&Poor's.

Minister finansów Jacek Rostowski poinformował w weekend, że deficyt budżetowy w 2010 roku wzrośnie do 52,2 mld zł z 27,2 mld zł w 2009 roku. Wielu ekonomistów z niepokojem czekało na poniedziałkową reakcję rynków finansowych. Te jednak całkowicie zignorowały tę informację.

A2 jest i będzie

Zdaniem analityków agencji ratingowych stało się tak, bo rynki już jakiś czas temu "domyśliły się", jaka jest sytuacja polskich finansów, a to co ogłosił minister finansów okazało się zgodne z ich oczekwianiami.
- Nasza ocena uwzględnia już wyższy przyszłoroczny deficyt budżetu. Stabilna perspektywa ratingu A2 jest już oparta na założeniu deficytu mniej więcej na takim poziomie, jaki podało Ministerstwo Finansów. Pierwotnie zakładaliśmy, że w II połowie 2009 roku polska gospodarka będzie spowalniać, co odbiłoby się na deficycie w 2010 roku - powiedział Kenneth Orchard z Moody's. - Rating polskich papierów dłużnych to A2 i jest stabilny - dodał analityk.

Można przecież prywatyzować

Oświadczenie ministerstwa nie zdziwiło też Kaia Stukenbrocka, analityka agencji Standard&Poor's.
- Liczba, jaką zaprezentował rząd jest generalnie zgodna z naszą prognozą wskazującą, że deficyt sektora finansów publicznych wzrośnie w przyszłym roku do 6,5 proc. Te szacunki były podstawą do potwierdzenia ratingu A-/A2 i perspektywy "stabilna" dla Polski sprzed miesiąca. Na razie nie zmieniamy naszych ocen - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Stukenbrock.

Zwraca on uwagę, że Polska nie jest zbyt zależna od zagranicznych źródeł finansowania i wciąż ma szereg spółek do sprywatyzowania.
- Planowane wpływy ze sprzedaży państwowych spółek - ponad 26 mld zł - są ambitne. Nie zapominajmy jednak, że to tylko około 2 proc. PKB, więc nawet wykonanie planu tylko w połowie nie pogorszy dramatycznie sytuacji finansów publicznych. Tym bardziej, że ostatnio papiery rządowe cieszyły się zainteresowaniem inwestorów - uważa analityk.

mkg ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane