• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Temat: UE

Stracone pokolenie Europy? "To pracownik decyduje, czy chce pracować"

Stracone pokolenie Europy Odtwórz: Stracone pokolenie Europy
Foto: shutterstock.com | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Młodzi ludzie w Europie mają problemy z pracą i usamodzielnieniem się | Video: Stracone pokolenie Europy

Bez pracy, szkoły i zajęcia. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że na południu Europy co trzeci młody człowiek przed trzydziestką nie pracuje, ani nie doszkala się. Czy problem tzw. straconego pokolenia dotyczy także Polski?

Zdaniem Piotra Araka z "Polityki Insight" "z biernością społeczną jest największy problem, że są to ludzie, którzy wypadają z systemu". - Oni ani nie uczestniczą w systemie edukacyjnym, ani nie pracują, więc tych ludzi nie spotkamy w pośredniaku, ani w żadnej innej instytucji publicznej. Zatem wyjście do takiej osoby, która mieszka gdzieś z rodzicami i nie jest aktywna zawodowo oraz społecznie jest bardzo trudne - zaznaczył ekspert.

Różne warunki

Eurostat podaje, że w Polsce w latach 2008-2013 obserwowany był wzrost osób nieaktywnych zawodowo o blisko 4 proc.

Według Wojciecha Warskiego z BCC trzeba pamiętać, że zupełnie inne pomysły na rozwiązanie problemu straconego pokolenia widać na południu Europy, a inne w Polsce. - [Tamtejsze bezrobocie] Bierze się z innych przyczyn i inne są społeczne oczekiwania młodzieży. My nadwyżkę swojej siły roboczej z wielką stratą  i przy pewnej głupocie rządzących w tej materii wyeksportowaliśmy. Rządzący cieszyli się, że dzięki emigracji są transfery finansowe i liczyli, że emigranci oni wrócą do Polski - ocenił ekspert.

- Zaczynamy mieć problem, który z tamtego eksportu polskiej młodzieży wyniknął. Mimo wskaźników bezrobocia, które notujemy już w tej chwili, mamy rynek pracownika. To pracownik decyduje o tym, gdzie chce pracować i czy chce pracować - uważa Warski.

Piotr Arak ocenił, że rynek pracownika obecny jest obecnie w wybranych sektorach, szczególnie związanych z wysokimi technologiami. Nie do końca zgodził się z tym Wojciech Warski. - Ja bym to związał z tzw. fachem w ręku. To samo zjawisko dotyczy hydraulików i budowlańców. My też wyeksportowaliśmy medyków. Za chwilę będziemy mieli problem w sektorze medycznym, ale też informatycznym - zastrzegł.

- U nas młodzież jeżeli mówi, że nie może znaleźć zatrudnienia, to go faktycznie nie może znaleźć. Bardzo by chciała, ale albo nie ma pewnych kwalifikacji, albo mieszka w regionach, w których fizycznie tej pracy nie ma - dodał.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane