• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Stracił 600 mln euro, podał się do dymisji

Charles Milhaud - prezes jednego z największych francuskich banków podał się do dymisji. Rezygnację złożył trzy dni po ujawnieniu, że kierowana przez niego placówka straciła 600 milionów euro.

O swojej decyzji Charles Milhaud poinformował w niedzielę późnym wieczorem, po nadzwyczajnym spotkaniu kierownictwa Caisse d'Epargne - czołowego banku we Francji. Rezygnację złożyli także dwaj inni członkowie ścisłej dyrekcji banku.

- Ta strata wynika zarazem z wyjątkowej niestabilności rynków finansowych w tym okresie, jak i ze złamania przez podwładnych instrukcji danych przez dyrekcję banku, jak i przeze mnie samego - oświadczył Milhaud. - Biorę na siebie całą odpowiedzialność za tę gigantyczną stratę i nie będę się domagał odprawy - dodał.

Sarkozy oburzony

W piątek kierownictwo Caisse d'Epargne przyznało, że bank utracił około 600 milionów euro w wyniku ryzykownych operacji na giełdach w czasie światowego kryzysu. Wiadomość ta wywołała oburzenie minister finansów Christine Lagarde, która zapowiedziała sankcje wobec Caisse d'Epargne.

W podobnym tonie mówił prezydent Nicolas Sarkozy, który jeszcze w piątek domagał się, by odpowiedzialni za tę aferę "wyciągnęli z niej konsekwencje".

Jak zapewnia kierownictwoCaisse d'Epargne, "biorąc pod uwagę kapitał własny banku - ponad 20 miliardów euro - i jego dużą płynność, ta strata nie narusza finansowej solidności grupy i nie ma żadnych konsekwencji dla jej klientów".

eq/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane