• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Strach w oczach niemieckich grzeszników

Coraz więcej "podatkowych grzeszników", którzy uchylali się od płacenia podatków, zgłasza się do niemieckich urzędów skarbowych w obawie przed zdemaskowaniem - pisze dziennik "Financial Times Deutschland" w poniedziałkowym wydaniu.

Masowa skrucha to skutek decyzji niemieckich władz o zakupie płyty CD, zawierającej skradzione ze szwajcarskiego banku dane około 1500 osób, które mogły oszukać fiskusa na kwotę nawet 100 mln euro. Płytę zawierającą informacje o kontach w Szwajcarii zaoferował niemieckim władzom informator, który za swe usługi zażądał 2,5 mln euro.

Faksy się grzeją

Jak podał "FTD", tylko w Bawarii do końca zeszłego tygodnia zgłosiło się 291 skruszonych "grzeszników podatkowych" (Steuersündern). W Hamburgu w ciągu trzech dni odnotowano 78 takich przypadków, a władze miasta szacują, że dzięki spłacie zaległych podatków do kasy miejskiej wpłynie 20 mln euro. - Przyjmujemy tak dużo dobrowolnych zgłoszeń, że nasze faksy pracują na okrągło - powiedział gazecie rzecznik urzędu skarbowego w Hamburgu.

W Dolnej Saksonii do zeszłego piątku zgłosiły się 174 osoby, które uchylały się od płacenia podatków, lokując pieniądze w bankach w Szwajcarii, Hesja poinformowała o 113 skruszonych "grzesznikach podatkowych", a Berlin - o 112.

Wyprzedzić fiskusa

Zgłaszając się do fiskusa dobrowolnie, niemieccy "grzesznicy podatkowi" mogą uniknąć dochodzenia oraz wysokiej grzywny za uchylanie się od płacenia podatków. Warunkiem jest to, by zdążyli poinformować władze, zanim policja wpadnie na ich trop. Muszą wykazać dochody, które ukrywali przed fiskusem do dziesięciu lat wstecz.

Szwajcarzy grożą odwetem

Plany niemieckich władz dotyczące zakupu kontrowersyjnej CD z danymi oszustów podatkowych wywołały oburzenie władz Szwajcarii, które oskarżają Berlin o wchodzenie w układy z przestępcami.

W miniony weekend konserwatywny deputowany Alfred Heer zagroził ujawnieniem w odwecie tajnych kont niemieckich polityków i wysokich rangą urzędników. - Jeśli Niemcy kupią skradzione dane bankowe, opracujemy taką nowelizację przepisów, która pozwoli na ujawnienie wszystkich kont szwajcarskich należących do obywateli Niemiec, piastujących oficjalne stanowiska - zapowiedział Heer, cytowany przez niemiecki dziennik "Bild".

//sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane