• rozwiń
    • WIG20 2184.35 -0.19%
    • WIG30 2509.19 -0.32%
    • WIG 56561.79 -0.18%
    • sWIG80 11621.76 -0.27%
    • mWIG40 3894.19 -0.62%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-17 17:15

Dostosuj

Stoczniowy różaniec odmieni los Gdyni?

Stoczniowy różaniec odmieni los Gdyni?
Foto: sxc.hu Foto: Różaniec sposobem na kryzys

Stocznia Gdynia do końca maja zwolni wszystkich pracowników - pięć tysięcy osób. Ich los zależy od tego, czy w czasie kryzysu znajdzie się inwestor, który wykupi majątek firmy i stworzy tam nową stocznię. W firmie rozdawano biuletyn wzywający załogę, by odmawiała różaniec - pisze "Gazeta Wyborcza".

Skąd pomysł, by stoczniowcy odmawiali różaniec? - Po II wojnie światowej Austria była podzielona na cztery strefy okupacyjne, jedną zajmowali Sowieci. Zdrowy rozsądek podpowiadał: tam, gdzie wojska radzieckie weszły, nigdy po dobroci nie wyjdą. Ale w 1948 r. Austriacy zaczęli masowo odmawiać różaniec - właśnie w intencji wycofania się okupanta. Po siedmiu latach stał się cud: Sowieci się wycofali, Austria zjednoczyła - tłumaczy w rozmowie z "Gazetą" inicjator akcji, stoczniowiec Marek Lewandowski.

Jego zdaniem sytuacja stoczni wydaje się równie tragiczna jak ta, w której znaleźli się przed ponad 60. laty Austriacy. - Uratowanie stoczni jest możliwe tylko w sytuacji, gdy naraz stanie się kilka nieprawdopodobnych w czasach kryzysu rzeczy. Po pierwsze, musi się znaleźć inwestor. A prawda jest taka, że go nie widać. Po drugie, musi on mieć kontrakty na budowę statków. Nikt stoczni, dla której nie ma pracy, nie kupi. A armatorzy nie kupują dziś statków, bo też cierpią przez kryzys. Po trzecie, jeśli będzie i

inwestor, i kontrakty, to jeszcze musi się znaleźć bank, który da kredyt na budowę. A co się dzieje z bankami, to nie muszę mówić - podkreśla Lewandowski.

500 osób wystarczy?

Lewandowski chce, by stoczniowcy zgłaszali chęć odmawiania różańca pod specjalnym numerem telefonu. - Prosimy, by wysyłali nam SMS-a z hasłem "Różaniec" oraz imieniem i nazwiskiem - podkreśla. Czy zatem stoczniowcy mają modlić się zbiorowo?

- W żadnym wypadku - zastrzega Lewandowski. - To indywidualna sprawa każdego pracownika, może to robić w pracy, w domu, w pociągu albo w autobusie. Chodzi tylko o to, by odmawiał jedną tajemnicę różańca dziennie. Lista będzie poufna. Chcemy wiedzieć, ile osób się zaangażuje w modlitwę. W Austrii różaniec odmawiało 10 proc. obywateli. Wierzymy, że jeśli 10 proc. załogi, czyli ok. pięćset osób włączy się do różańca, to też wygramy - tłumaczy "Gazecie".

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane