• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Stoczniowa gra na słówka

Stoczniowa gra na słówka
Foto: TVN24 Foto: Aleksander Grad oskarża swojego poprzednika o "grzech zaniechania"/na zdjęciu: Wojciech Jasiński, Aleksander Grad

- Resort skarbu nie będzie się "bawić" w słówka i półsłówka - odpowiedział rzecznik MSP na słowa byłego ministra, który zaprzeczył, jakoby do resortu wpłynęła oferta kupna stoczni przez Fortis Bank. - Fortis przedstawił swoją propozycję - można nazwać to listem intencyjnym, można nazwać to ofertą - powiedział rzecznik resortu. Były minister skarbu Wojciech Jasiński zaprzecza: - Było tylko sondowanie inwestorów. Fortis Bank przyznaje, że był pośrednikiem.

Minister Skarbu Aleksander Grad oskarża swojego poprzednika o "największy grzech zaniechania": brak reakcji na ofertę Fortis Banku, który w czerwcu ub. roku złożył ofertę na zakup polskich stoczni.

Rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa potwierdził, że Fortis Bank "chciał kupić trzy stocznie" i w związku z tym "przedstawił swoją propozycję". Zareagował tak na słowa byłego ministra, który oświadczył, że w ubiegłym roku odbywało się tylko "sondowanie inwestorów", które nie miało finału.

Dyrektor ds. komunikacji Grupy Fortis Wilfried Remans odmówił odpowiedzi na pytanie, czy holenderski bank złożył ofertę do MSP w czerwcu 2007 r. Poinformował jedynie, że Fortis Bank jest pośrednikiem w sprawie prywatyzacji polskich stoczni. - Odmawiam wszelkich dalszych komentarzy - dodał Remans.

Sonda czy oferta?

Jasiński odparł zarzuty, oświadczając, że "minister Grad mija się z prawdą".

- W czerwcu 2007 roku do resortu skarbu nie wpłynęła oferta holenderskiego Fortis Banku, dotycząca trzech stoczni. Było sondowanie różnych inwestorów, które nie zakończyło się złożeniem ofert - podkreślił Jasiński.

- Nie będziemy wchodzić w debatę publiczną z ministrem Jasińskim. To, czy była to oferta, czy list - jakkolwiek to nazwiemy - resort skarbu nie będzie się "bawić" w słówka i półsłówka. Fortis przedstawił swoją propozycję - można nazwać to listem intencyjnym, można nazwać to ofertą - powiedział Wewiór.

O tym, że holenderski bank złożył w tym czasie w MSP ofertę w sprawie trzech stoczni powiedział szef resortu skarbu Aleksander Grad. Minister skarbu wyraził zdziwienie, że Jasiński - jego poprzednik - nie rozpatrzył oferty Fortis Banku.

- To jest największy grzech zaniechania, jaki znalazłem w pracach mojego poprzednika - powiedział Grad w TVN CNBC Biznes. Dodał, że Jasiński "powinien się wytłumaczyć, dlaczego nie rozpatrzył tej oferty na poważnie".

Dyrektor ds. komunikacji Grupy Fortis Wilfried Remans odmówił w środę PAP odpowiedzi na pytanie, czy holenderski bank złożył ofertę do MSP w czerwcu 2007 r. Poinformował jedynie, że Fortis Bank jest pośrednikiem w sprawie prywatyzacji polskich stoczni.

Biała Księga

Tymczasem władze PO rozważają postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego i Wojciecha Jasińskiego.

Rzecznik MSP Maciej Wewiór powiedział, że resort jest w trakcie przygotowywania tzw. białej księgi. O tym, kiedy ona zostanie przedstawiona w Sejmie, ma zadecydować minister Grad.

- W białej księdze będą zawarte fakty. Wnioski z księgi będą musiały wyciągnąć poszczególne kluby parlamentarne oraz Najwyższa Izba Kontroli, która również dostanie raport. To oni zadecydują, czy Wojciech Jasiński, czy ktoś inny, powinien stanąć przed Trybunałem Stanu - powiedział rzecznik.

lad ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane