• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

Stocznia Gdańsk ma się dobrze

Stocznia Gdańsk ma się dobrze
Foto: TVN24 Foto: Stocznia Gdańsk przeprowadza nowe inwestycje

Stocznia Gdańsk jest jedyną w Europie, która utrzymuje się z własnych pieniędzy, nie korzysta tym samym z publicznych środków.

Taką informację podał prezes stoczni Andrzej Jaworski. Wszystkie inwestycje są prowadzone bez gwarancji Skarbu Państwa oraz banków. Jest to fenomen na skalę europejską. Stocznia pozyskuje pieniądze od swoich armatorów, utrzymuje się samodzielnie, mimo że minął rok od jej usamodzielnienia się.

- Jeżeli kondycję firmy ocenialibyśmy w skali od 1 do 10 na tle innych stoczni produkcyjnych morskich w Polsce, to jest to zdecydowanie nota 10. Jeżeli będziemy kondycję oceniać na poziomie rynków europejskich czy światowych, to niestety jest to słaba czwórka - dodał Jaworski.

Ostatni rok był dla spółki bardzo udany. Oddzielenie jej z Grupy Stoczni Gdynia SA. przyniosło pozytywne rezultaty. Obecnie akcjonariuszami Stoczni są Korporacja Polskie Stocznie SA, która ma najwięcej udziałów - 32,14 proc, Agencja Rozwoju Przemysłu SA - 23,81 proc. akcji, Stocznia Gdynia SA - 20 proc., Cedzin Sp. z o.o. - ok. 19 proc., ISD Polska Sp. z o.o. 4,76 proc. i CZH SA - 0,24 proc. akcji.

W 2007 roku Stocznia miała kłopoty. Spłonął kontenerowiec, kadłub statku sejsmicznego i kadłub statku wielozadaniowego. Nowe zamówienia zaplanowane są na lata 2007-2009. Obejmują one budowę 3 kontenerowców, 3 statków sejsmicznych, dwóch statków wielozadaniowych, dwóch gazowców oraz sekcji kadłubowych.


Stocznia jest w stanie zwrócić publiczną pomoc, którą otrzymał w minionych latach. Liczy także na przychylność Komisji Europejskiej, która zapowiada podjęcie decyzji o 40-proc. redukcji mocy produkcyjnej w stoczniach polskich objętych pomocą publiczną.


- Stocznia gdańska była jedyną stocznią, która nie otrzymała bezpośrednio żadnej pomocy publicznej. To, co było otrzymywane pośrednio, to były małe kwoty - z reguły kredyty, które już spłaciliśmy. Z wyliczeń wynika, że jeżeli mamy jakąkolwiek pomoc publiczną zwrócić w całości (...), jest to kwota 36 milionów złotych - powiedział Jaworski - zakład na to stać - dodał.
Stocznię gdańską stać na to, gdyż Stocznia Gdynia winna jest jej ponad 60 mln zł, a ma mieć wkrótce podniesiony kapitał, m.in. w celu spłaty zobowiązań.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane